Jak poradzić sobie z szatanem?

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Kleopatra » 03 Mar 2010, 12:32

Mam taki problem: Jestem osobą chorą psychicznie, cierpię na zespół paranoidalny. Mam omamy i urojenia, przynajmniej tak mówią mój Narzeczony i lekarz. Często słyszę głos szatana w mojej głowie. I w związku z tym może Wy mi powiecie, jak się go pozbyć? Jak sobie z nim radzić? Czy jestem opętana czy chora psychicznie? Czy może każdego po trochu? Dodam, że kilka miesięcy temu się nawróciłam na luteranizm. Pozdrawiam.
Ps 17, 8
Strzeż mnie jak źrenicy oka, w cieniu Twoich skrzydeł ukryj mnie
Kleopatra
 
Posty: 39
Dołączenie: 03 Mar 2010, 11:47
Miejscowość: Rybnik
Wyznanie: luterańskie

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Dawid » 03 Mar 2010, 17:51

Witaj.
Wiesz ja kiedyś baaardzo bałem się szatana. Czasami musiałem mieć zapalone światło w pokoju gdy szedłem spać, bałem się o nim rozmawiać itp.
Z czasem coś się zaczęło zmieniać. Zacząłem przybliżać się do Boga. Zacząłem mu po prostu ufać. Wierzyłem, że mnie strzeże i czuwa nade mną. Nie sugeruje, że Twoja wiara jest słaba... Gdy kładłem się do łóżka, śpiewałem sobie pieśni religijne. Można się śmiać, ale mi to pomagało. Teraz też gdy np. nie mogę zasnąć w myślach śpiewam sobie :)
Nawet nie powinienem tego robić, ale dam Ci rade.
Może spróbuj bardziej zaufać Bogu. Ufasz mu? Wiara czyni cuda. Ja nie boje się teraz szatana, chociaż nie wiem czy to jest dobre czy złe. Nie boje się bo wiem, że Bóg jest ze mną, mogę na Nim polegać i jestem bezpieczny.
Dawid
 
Posty: 198
Dołączenie: 02 Wrz 2009, 16:52
Miejscowość: Łowicz
Wyznanie: Kościół rzymskokatolicki

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Iwo_H » 04 Mar 2010, 10:08

Kleopatro, chciałam dopytać, co mówi ten głos, które słyszysz i skąd wiesz, że jest to głos szatana?
Iwo_H
Moderator
 
Posty: 511
Dołączenie: 14 Maj 2006, 23:00

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Kleopatra » 04 Mar 2010, 13:59

Dziękuję za radę, Dawidzie, ja podczas tych ataków często sobie śpiewam, także religijne pieśni. Iwo_H, po prostu wiem, że to szatan, gdyż on zawsze kłamie. Mówi mi, że są kosmici, że trzeba iść wyłączyć lampy, które patrzą. Wcześniej byłam pewna, że te trzy to moje myśli, teraz wiem że to szatan mi je wmawia. Mówi mi też, że jak coś zrobię (lub jak czegoś nie zrobię) to stanie się coś złego, np. jak popatrzę na pierścionek zaręczynowy, to Narzeczony będzie miał wypadek samochodowy. Szatan w mojej głowie twierdzi też, że Boga nie ma a całe chrześcijaństwo to powiedzmy "opium dla mas", zachęca mnie też do wyznawania innych religii. Psychiatra powiedział mi, że to żaden szatan tylko pseudohalucynacje, ale kto wie? Przecież lekarz też może się mylić i nie wierzyć w Boga i szatana.
Ps 17, 8
Strzeż mnie jak źrenicy oka, w cieniu Twoich skrzydeł ukryj mnie
Kleopatra
 
Posty: 39
Dołączenie: 03 Mar 2010, 11:47
Miejscowość: Rybnik
Wyznanie: luterańskie

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez eR! » 12 Mar 2010, 16:07

Lekarz może być też wierzącym człowiekiem.

Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy to szatan, czy nie. To są nasze przypuszczenia które moga być błędne.
Choć wierzę w istnienie szatana, to proponowałbym abyś rozpoczęła przyjmowanie jakichś środków i jednocześnie modliła się do Boga, o zmniejszenie napadów choroby.

U mnie np. przed wstąpieniem, nasilały się takie obiawy, że np. kiedy wymawiałem w myślach np. słowo "Pan", to obok pojawiała się bluźniercza myśl, i tak było dośc często. Na szczęście jestem już po wstąpieniu, przyjąłem swoją pierwszą w życiu komunię, a te złe myśli baardzo osłabły.
eR!
 
Posty: 32
Dołączenie: 30 Sty 2010, 19:52
Wyznanie: Ewangelicko-Augsburskie

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Kleopatra » 13 Mar 2010, 07:06

eR! Biorę już długo leki, a Szatan wciąż się odzywa. Ale dziękuję za poradę :)
Ps 17, 8
Strzeż mnie jak źrenicy oka, w cieniu Twoich skrzydeł ukryj mnie
Kleopatra
 
Posty: 39
Dołączenie: 03 Mar 2010, 11:47
Miejscowość: Rybnik
Wyznanie: luterańskie

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Pekola » 21 Mar 2010, 18:20

Kleopatro, to jest właśnie objaw choroby, że słyszysz głos szatana bo to częsty głos w takich chorobach. Dodatkowo też nie czujesz się chora i to też jest objaw choroby.

Ja byłem/jestem w psychozie i też nie czuję/czułem się chory. Czułem, że miałem oczy diabła i nie patrzyłem się w lustro bo zło takie było.
Pekola
 

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Kleopatra » 25 Mar 2010, 06:55

Pekola, może podałbyś mi swój nr gg? Porozmawialibyśmy o naszej chorobie, potrzebuję tego, aby ktoś mnie zrozumiał. Jakoś nie umiałam Cię znaleźć na liście użytkowników, dlatego piszę posta :)
Ps 17, 8
Strzeż mnie jak źrenicy oka, w cieniu Twoich skrzydeł ukryj mnie
Kleopatra
 
Posty: 39
Dołączenie: 03 Mar 2010, 11:47
Miejscowość: Rybnik
Wyznanie: luterańskie

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Izydor » 04 Kwi 2010, 20:15

Kleopatra napisał(a):Dodam, że kilka miesięcy temu się nawróciłam na luteranizm.
Pytanie.
Czy przed nawróceniem też słyszałaś głosy szatana? Czy dopiero po nawróceniu. Tak sie składa, że szatan najczęściej atakuje nowonawróconych.
Jest takie ludowe powiedzenie. Złego diabli nie wezma, bo wiedza że jego.
Izydor
 

Re: Jak poradzić sobie z szatanem?

Postprzez Kleopatra » 05 Kwi 2010, 06:43

Wcześniej też słyszałam głos, ale chyba nie był to Szatan. Teraz zaś jestem pewna, że głos, który słyszę, to głos Szatana.
Ps 17, 8
Strzeż mnie jak źrenicy oka, w cieniu Twoich skrzydeł ukryj mnie
Kleopatra
 
Posty: 39
Dołączenie: 03 Mar 2010, 11:47
Miejscowość: Rybnik
Wyznanie: luterańskie

Następna

Powróć do Proszę o pomoc

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość