Krzyż

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Re: Krzyż

Postautor: Piotrek » 21 mar 2011, 23:13

Przyszła mi do głowy skrajna możliwość. Poustawianie krzyży przez kogoś wszędzie gdzie się da: przy ruchliwych skrzyżowaniach, w środku lasów, nad brzegami rzek, przy świątyniach innych religii,... . Ot tak sobie. To mi się kojarzy też z inną "klasyfikacją prawną" niż z braniem imienia Bożego nadaremno. Mianowicie z zawłaszczaniem przez kogoś przestrzeni publicznej.
Co innego, gdy ktoś chce zaznaczyć swoją wiarę np. nosząc krzyżyk zawieszony na szyi. Myślę, że francuskie władze nie mają racji co do zakazu noszenia ze sobą/na sobie symboli religijnych. Jeżeli w jakimś miejscu miała miejsce tragedia, która wycisnęła trwały ślad w zbiorowej tożsamości społecznej, bycie chrześcijaninem było ważne dla jej ofiar - wtedy też postawienie krzyża jest na miejscu.
Piotrek
 
Posty: 112
Rejestracja: 27 lip 2009, 16:06
Wyznanie: KRK

Re: Krzyż

Postautor: el_lobo » 04 paź 2015, 15:04

hmmm.

Bardzo stara dyskusja. Przeczytałem ją w całości i mówiąc szczerze jestem zszokowany. Wszyscy jak jeden wypowiadający się to chrześcijanin, a dyskusja dotycząca znaku krzyża (czy też krucyfiksu) rozbija się o jego znaczenie polityczne, dominacji jednego kościoła nad drugim, obrazy czyichś tam religijnych uczuć. Nomen omen w ilu knajpach i różnych innych miejscach publicznych, stoją sobie jakieś Buddy, figurki niewiadoma nawet jakichś tam afrykańskich demonów czy innych Merkurych i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Odbieramy to zwykle jako element wystroju, jakiś tam ozdobnik. (podobnie można i potraktować obrazek z Maryją, przecież nie ma obowiązku padać przed nim na kolanach i modlić się do niego).
A skoro my - chrześcijanie możemy "przeboleć" przycisk do papieru w formie Buddy, to dlaczego Buddysta nie może przejść do porządku dziennego nad krzyżem wiszącym w Urzędzie miasta. Amen.
Za chwilę w rozmowach z ludźmi zaczniecie się jąkać, gdy sprawa zacznie ocierać się o religię bo przecież "nie można nikomu narzucać swej religii", za chwilę zamiast Boże Narodzenie, zaczniecie używać "Ferie noworoczne", a zamiast Zmartwychwstanie Pańskie, "wyjście z nirwany".
Nie po to jesteśmy, żeby "nie urażać" ale by nieść świadectwo, również poprzez to, żeby chcieć oglądać ten krzyż, a nie wstydliwie go chować.

Mat. "Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach! .....
.... Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. 33 Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. "
el_lobo
 
Posty: 2
Rejestracja: 02 paź 2015, 12:46
Wyznanie: Chrześcijanin

Poprzednia

Wróć do Etyka i problemy społeczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron