Odmienności i mniejszości

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Odmienności i mniejszości

Postautor: pablo » 13 sty 2008, 15:40

Witam
Czy ktokolwiek zna lub słyszał o kościele , religii , która nie odtrąca i przyjmie do swojego grona ludzi o odminnej orientacji seksualnej albo transseksualistów ? Bardzo jestem ciekaw ile jest miłości do człowieka KAŻDEGO we wszystkich tych religiach na swiecie ? Jest ich tak wiele i co ? Bóg kocha kazdego człowieka bez wzgledu na to kim jest i jaki jest .....ludzi niestety nie. Wierzę w Boga i nie jeden raz doświadczyłem jego obecności w swoim życiu ale nie potrafię modlić się w kościele , w którym nie ma tolerancji a nie znam takiego , w którym jest. Może ktoś z Was zna religię , w której czuje się obecność miłości Boga dla WSZYSTKICH ! Pozdrawiam
----------
paweł
pablo
 

odmienności i mniejszości

Postautor: varpho » 13 sty 2008, 16:18

są różne stopnie przyjmowania takich ludzi - najczęściej usłyszy się frazes, że człowieka żaden Kościół nie odtrąca, że odtrąca tylko grzech. tylko co jeśli ten grzech jest dla tego człowieka obiektywnie naturalny?

z Kościołów przyjmujących wszystkich, bez pytania o orientację, to w Polsce znam tylko niewielki [i chyba jeszcze nie zarejestrowany nigdzie] Wolny Kościół Reformowany, odwołujący się do zasad progresywnego chrześcijaństwa i, sądząc po skrócie w adresie strony, prawdopodobnie jakoś powiązany z Metropolitan Community Church:
----------
varpho * gmail
varpho
 

odmienności i mniejszości

Postautor: Rafi » 13 sty 2008, 22:08

"Może ktoś z Was zna religię , w której czuje się obecność miłości Boga dla WSZYSTKICH ! Pozdrawiam"
Buddyzm, chyba.
Rafi
 

odmienności i mniejszości

Postautor: Roman » 13 sty 2008, 22:28

"Może ktoś z Was zna religię,w której czuje się obecność miłość Boga dla WSZYSTKICH"
Chrześcijaństwo,choć nie w każdym wydaniu....ale na pewno w biblijnym.
Roman
 

odmienności i mniejszości

Postautor: Jerzy » 14 sty 2008, 21:23

Chrześcijaństwo
Kościoły: KEA, KEM, KER, KRK, PAKP, KPK, KZ, KChB i wiele innych
Kolejność prawie przypadkowa.
Miłość nie oznacza akceptacji wszystkich działań - matki i ojcowie rozumieją to doskonale bez dalszych tłumaczeń.

Rafi stał się ostatnio złośliwy ;)
Jerzy
 

odmienności i mniejszości

Postautor: macli » 14 sty 2008, 21:30

Zacytuję księdza Gasia z niedzielnego kazania:
Chrześcijaństwo "jest otwarte na wszystkich, ale nie na wszystko".
macli
 

odmienności i mniejszości

Postautor: LoneWolf » 14 sty 2008, 23:48

Varpho... dla niektórych kultur kradzież jest czymś zupełnie naturalnym. Dla japońskich samurajów samobójstwo było niejako "naturalne". Podobnie zresztą jak zabicie nieuzbrojonego wieśniaka bo ten się krzywo spojrzał. Czy to oznacza, że jeśli taki ktoś przyjmie chrześcijaństwo to należy go w jego "naturalnościach" wspierać???
LoneWolf
 

odmienności i mniejszości

Postautor: LoneWolf » 14 sty 2008, 23:51

A... jeszcze żeby nie było że zionę nienawiścią do homoseksualizmu (bo nie zionę).

Każda religia ma swoje zasady, a chrześcijaństwo (w każdej opcji-w jednej bardziej w innych mniej) jest raczej rygorystyczne w sprawach płciowych. Heteroseksualista-poligamista też nie powinien dawać upustu swojej "naturalności".

To taki argument przeciwko nazywaniu moich wypowiedzi "dyskryminacją".

Pozdrawiam!
LoneWolf
 

odmienności i mniejszości

Postautor: varpho » 15 sty 2008, 00:37

chyba nie muszę Ci tłumaczyć różnic w odczuciach, jakich doznaje zabijany wieśniak i żyjący w szczęśliwym związku gej?

mamy rozum, żeby pewne kwestie rozsądzać. narzędziem rozumu jest nauka, a seksuologia za oczywistość uznaje istnienie różnych orientacji seksualnych.

sprawy płciowe są sprawami pobocznymi a na pewno nie powinny być rozpatrywane w kategoriach religijnych.

co do poligamistów - król Salomon?

odpowiesz pewnie, że wielożeństwo kiedyś [w czasach starotestamentowych] było sensowne [dawało większe możliwości namnażania się] a teraz sytuacja się zmieniła. owszem. teraz równie sensowne jest takie samo podejście zarówno do heteroseksualizmu, jak i do homoseksualizmu.
akt płciowy powinien być wyrazem miłości bliskich sobie osób. a ich płeć nie powinna stanowić tu kwestii pierwszoplanowej.
----------
varpho * gmail
varpho
 

odmienności i mniejszości

Postautor: Dorota » 15 sty 2008, 10:02

Wydaje mi się, ze najtrafniej ujął to ksiądz Gaś. Jezus też nie utwierdzał nikogo w jego grzechu, nie zawsze "głaskał" czasami musiał użyć ostrych słów. To nie znaczy, że nie akceptował człowieka.
----------
Dorota
Dorota
 

Następna

Wróć do Etyka i problemy społeczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość