Seksualność osób niepełnosprawnych

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: Iwo_H » 06 gru 2011, 00:54

Nie wiem czy ktoś z Was oglądał dziś o 22.00 na TVP1 dokument "Inna seksmisja", o kobietach, które świadczą usługi seksualne dla osób niepełnosprawnych? Muszę przyznać, że to co zobaczyłam zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Nie tyle te kobiety, które trudnią się tym zawodem, bo czytałam już kiedyś że są na świecie takie agencje dla niepełnosprawnych, więc nie było to dla mnie zaskakujące. Zaskakujący był stosunek tych kobiet, ale też opiekunów i rodziców pokazanych tam bohaterów, do ich niepełnosprawności - pełna akceptacja ich ułomności i dostrzeganie w nich takiego samego człowieka, jakim jest każdy z nas. Mam wrażenie, że wieki miną, zanim nasze, polskie społeczeństwo będzie w taki sposób patrzyło na osoby niepełnosprawne. Oczywiście, wiele już się robi w tej kwestii, ale łatwiej jest wybudować podjazdy dla wózków, czy umożliwić niepełnosprawnym studiowanie, niż zmienić mentalność ludzi...
Jeśli ktoś oglądał, to zachęcam do wyrażenia opinii na temat filmu, a tych którzy nie oglądali, do zastanowienia się nad tym, jak z chrześcijańskiego punktu widzenia powinniśmy podchodzić do seksualności osób niepełnosprawnych.
Iwo_H
Moderator
 
Posty: 717
Rejestracja: 15 maja 2006, 00:00
Wyznanie: KEA

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: pawel » 09 gru 2011, 13:33

jak z chrześcijańskiego punktu widzenia powinniśmy podchodzić do seksualności osób niepełnosprawnych

Identycznie jak do seksualności osób pełnosprawnych. NIe sądze żeby konieczne było tworzenie dwóch standardów.
pawel
 
Posty: 71
Rejestracja: 29 gru 2009, 21:00
Wyznanie: luterańskie

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: Piter » 09 gru 2011, 19:22

Chrześcijańskie podejście do drugiego człowieka nie ogranicza się do "tworzenia standardów". Minimum empatii nie jest chyba sprzeczne z chrześcijaństwem?
Religion could be a source of error as well as wisdom and light. Its role should be to inculcate, not a sense of infallibility, but a sense of humility. (R. Niebuhr)
Piter
 
Posty: 131
Rejestracja: 26 gru 2009, 20:45
Wyznanie: ewangelicko-reformowane

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: pawel » 09 gru 2011, 19:56

Nie rozumiem co ma empatia do tematu, wybacz.
pawel
 
Posty: 71
Rejestracja: 29 gru 2009, 21:00
Wyznanie: luterańskie

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: Kolejarz » 09 gru 2011, 20:38

no, niepełnosprawnym umysłowo daje się u nas leki na obniżenie popędu. To nie jest swego rodzaju "drugi standard", czy wręcz "druga kategoria"?

Czy film jest jeszcze do obejrzenia w jakiś magiczny sposób (itvp etc)?
Kolejarz
Administrator
 
Posty: 331
Rejestracja: 20 mar 2009, 16:30
Lokalizacja: Skupowo
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: pawel » 09 gru 2011, 20:52

Kolejarz pisze:no, niepełnosprawnym umysłowo daje się u nas leki na obniżenie popędu. To nie jest swego rodzaju "drugi standard", czy wręcz "druga kategoria"

No to zapytam wprost: jakie macie pomysły na realizacje rozładowania popędu seksualnego poza małżeństwem i bez miłości? Jestem ciekawy tego, oczywiście w chrześcijańskim wydaniu.
pawel
 
Posty: 71
Rejestracja: 29 gru 2009, 21:00
Wyznanie: luterańskie

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: Kolejarz » 09 gru 2011, 22:00

pawel pisze: No to zapytam wprost: jakie macie pomysły na realizacje rozładowania popędu seksualnego poza małżeństwem i bez miłości? Jestem ciekawy tego, oczywiście w chrześcijańskim wydaniu.

Nie mam pomysłu na realizację tego bez miłości, i stąd totalnie nie przekonuje mnie wariant prostytucji na rzecz takich osób, bo prostytucja to nijak nie intymność, bliskość i miłość.

Natomiast nie wiem jak niby stwierdzić, czy osoby upośledzone są zdolne do miłości, czy nie?
Kolejarz
Administrator
 
Posty: 331
Rejestracja: 20 mar 2009, 16:30
Lokalizacja: Skupowo
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: pawel » 09 gru 2011, 22:50

Kolejarz pisze:Natomiast nie wiem jak niby stwierdzić, czy osoby upośledzone są zdolne do miłości, czy nie?


A, to nie jest tematem dyskusji.
pawel
 
Posty: 71
Rejestracja: 29 gru 2009, 21:00
Wyznanie: luterańskie

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: Didymos » 10 gru 2011, 21:59

pawel pisze:Identycznie jak do seksualności osób pełnosprawnych. NIe sądze żeby konieczne było tworzenie dwóch standardów.


Drogi Pawle,

Chyba nie rozumiem, co w rzeczywistości masz na myśli. Jeżeli piszesz, że należy podchodzić do seksualności osób niepełnosprawnych identycznie, jak do seksualności osób pełnosprawnych, czy to znaczy, że uważasz, że należy poddać je w tej kwestii edukacji (tak religijnej jak i zdrowotnej) w taki sam sposób jak osoby pełnosprawne? A następnie chcesz je zachęcić do zawarcia związku małżeńskiego, aby w nim mogły zrealizować swoje potrzeby kontaktów intymnych? A co zamierzasz mówić takim ludziom w kwestii posiadania dzieci? Jeżeli zamierzasz stosować te same standardy, co w przypadku ludzi pełnosprawnych, to chyba nie ma innego wyjścia... Szczerze powiem, że ja sam nie umiem sobie wyrobić zdania co do tego, jak ten problem rozwiązać. Ale że problem istnieje, nie mam wątpliwości i udawanie że go nie ma, twierdzenie, że można sprawę rozwiązać tak, jak w przypadku ludzi nieupośledzonych, wydaje mi się kiepskim rozwiązaniem. To trochę tak, jakby twierdzić, że podjazdy dla ludzi na wózkach nie są potrzebne, bo nie należy tworzyć dla nich odrębnych standardów...

Pozdrawiam
Didymos
 
Posty: 32
Rejestracja: 05 sty 2010, 22:05
Wyznanie: KEA

Re: Seksualność osób niepełnosprawnych

Postautor: Arla » 11 gru 2011, 14:44

Ja do takich pomysłów podchodzę z dużą rezerwą. Owszem, problem istnieje, lecz uważam, iż taki model kontaktów intymnych nie jest dobrym rozwiązaniem, lecz tylko półśrodkiem, ponieważ nie wytwarza trwałych więzi między kochankami,uczucia miłości,zaufania. Kontakty odbywają się sporadycznie, są płatne (żeby sobie na nie pozwolić niepełnosprawni muszą długo odkładać) i mają na celu zaspokojenie popędu i nic więcej. Najlepiej by było, gdyby takie osoby żyły w stałych związkach, choć wiem że to bardzo trudne.
Arla
 
Posty: 16
Rejestracja: 24 kwie 2009, 12:40
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Następna

Wróć do Etyka i problemy społeczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość