Problem dostępu do mediów wolnych od zgorszenia

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Problem dostępu do mediów wolnych od zgorszenia

Postautor: sosonowski » 02 lis 2011, 11:44

Na pewno też to macie. Na kablówce 70 kanałów,w tym zagranicznych a tu nie ma co oglądać, bo chrześcianinowi nie wolno oglądać tego, co tam pokazują. Więc może tak posłuchać radia ? To samo. Poczytać książkę ? To samo. Poczytać gazetę ? To samo. Posłuchać muzyki ? To samo. Pograć na komputerze ? To samo. Kwestia spostrzegawczości. Z człowiekiem jest tak, że jeśli raz do czegoś przywyknie i było to dla niego dobre, nie jest mu łatwo już się od tego odzwyczaić. Jeśli ktoś raz oglądał telewizję, np. zainteresował się sportem: piłką nożną lub formułą 1, musi z tego zrezygnować, bo nie wolno mu odbierać tego w taki sposób, jak to jest prezentowane. Czy zauważyliście co jest w reklamach ? Albo na opakowaniach produktów spożywczych ? Przyjrzeliście się logo hipermarketów ? ( niektóre trzeba odwrócić o ileś tam stopni ). chrześcijaninowi nie wolno tego, lub tam czegokolwiek kupować. Pozostają stragany na rynku i małe sklepiki. Ale w telewizji nie ma co oglądać.
Jakoś nikt na to nie wpadł, albo też nie uznał za słuszne zainwestować pieniądze w chrześcijańskie media niekomercyjne, zwłaszcza publiczne ( to znaczy pozostające pod nadzorem państwa ). Gdzie zatrudnieni byliby wyłacznie ludzie o wysokich standardach intelektualnych i etycznych, osoby religijne, spostrzegawcze i zaangażowane oraz nieprzekupne. I cały program w najdrobniejszych detalach winien być prześwietlany tak, aby usunąć z przekazu wszystko to, co mogłoby gorszyć.
Przyjęło się, że jak jest robiony jakiś program przez wydawnictwo religijne to jest tylko o Religii. I to jest błąd. Bo nie tylko Takimi Treściami żyje człowiek. on potrzebuje także sportu i rozrywki, dobrego kina, dobrej muzyki, dobrej prasy, nawet dobrych gierek komputerowych. jest pgromnym błędem kościołów, że lekceważą te potrzeby. na kościół katolicki, zwłaszcza w polsce już nawet nie liczę. Ale Wasz Kościół mógłby podjąć to wyzwanie. I ewentualnie sprzedawać dekodery w polsce. ja kupiłbym taki dekoder. Taki system medialny byłby non for profit, finansowałby się z abonamentu, dotacji, datków i reklam ( ale te dopuszczałby dopiero po sprawdzeniu i ustaleniu że nic tam nie ma ). żeby było co oglądać wystarczy czasem film przyrodniczy, gdzie stoi sobie kamerzysta i nagrywa przyrodę afrykańską, albo rafę koralową i jest super. Albo mecze sportowe. Wystarczy kamera i komentator. Czy chrześcijanin musi ulegać pokusie i tracić nerwy oglądając małpie figle ? To przecież nie jest wydatek rzędu jakichś miliardów euro.
A że jest to rzecz ważna i paląca potrzeba, możecie mi wierzyć. Jeśli państwo dofinansowuje media bluźniercze, to znaczy że bierze na siebie współodpowiedzialność za treść audycji ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Kto chce być błogosławionym, dba o Chrześcijańskie Świętości.
A kto szuka kłopotów, znajdzie je. to też tylko kwestia spostrzegawczości.
sosonowski
 
Posty: 107
Rejestracja: 14 sie 2010, 11:06
Wyznanie: chrześcijańskie

Re: Problem dostępu do mediów wolnych od zgorszenia

Postautor: varpho » 02 lis 2011, 18:22

sosonowski pisze:Przyjrzeliście się logo hipermarketów ? ( niektóre trzeba odwrócić o ileś tam stopni ). chrześcijaninowi nie wolno tego, lub tam czegokolwiek kupować. Pozostają stragany na rynku i małe sklepiki.


och, rzeczywiście! w dodatku, zauważyłem, że jeśli odwrócimy o ileś tam stopni krzyż, uzyskamy powszechnie stosowany symbol szatana!
to straszne.


sosonowski pisze:Przyjęło się, że jak jest robiony jakiś program przez wydawnictwo religijne to jest tylko o Religii. I to jest błąd. Bo nie tylko Takimi Treściami żyje człowiek. on potrzebuje także sportu i rozrywki, dobrego kina, dobrej muzyki, dobrej prasy, nawet dobrych gierek komputerowych.


na TV Trwam bywają też programy rozrywkowe [puszczają teledyski], a nawet programy zajmujące się codziennymi problemami nurtującymi miliony Polaków, np. program pt. "Jak jeść zupę".


a na poważnie - piszemy na forum, z czego wynika, że mamy dostęp do internetu. a internet jest, w przeciwieństwie do tv medium interaktywnym, więc nie tylko zawsze można wybrać coś, co będzie odpowiadać naszym gustom i nie będzie nas razić ale i skomentować coś, co nam się nie podoba. nie widzę sensu w tworzeniu jakiegoś klosza medialnego. lepiej jest wpływać na media istniejące.
biedny, nędzny, grzeszny - człowiek.
postuluję wprowadzenie religioznawstwa do szkół.
varpho
 
Posty: 169
Rejestracja: 23 kwie 2009, 02:02
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Problem dostępu do mediów wolnych od zgorszenia

Postautor: Anja01 » 02 lis 2011, 21:20

Na kablówce 70 kanałów,w tym zagranicznych a tu nie ma co oglądać, bo chrześcijaninowi nie wolno oglądać tego, co tam pokazują. Więc może tak posłuchać radia ? To samo. Poczytać książkę ? To samo. Poczytać gazetę ? To samo. Posłuchać muzyki ? To samo. Pograć na komputerze ? To samo. Kwestia spostrzegawczości. Z człowiekiem jest tak, że jeśli raz do czegoś przywyknie i było to dla niego dobre, nie jest mu łatwo już się od tego odzwyczaić. Jeśli ktoś raz oglądał telewizję, np. zainteresował się sportem: piłką nożną lub formułą 1, musi z tego zrezygnować, bo nie wolno mu odbierać tego w taki sposób, jak to jest prezentowane. Czy zauważyliście co jest w reklamach ? Albo na opakowaniach produktów spożywczych ? Przyjrzeliście się logo hipermarketów ? ( niektóre trzeba odwrócić o ileś tam stopni ). chrześcijaninowi nie wolno tego, lub tam czegokolwiek kupować.


ze co, proszę? Nie wolno oglądać TV? A to czemu? Literatura (ta piękna i ta trochę mniej piękna) jest na cenzurowanym? Odkąd to? Przez kogo? Dlaczego? Chrześcijanin nie może oglądać sportu? Aż własnym oczom nie wierzę. No chyba, że to jakaś ironia a ja jej nie załapałam...
Anja01
 
Posty: 171
Rejestracja: 29 mar 2011, 21:36
Lokalizacja: Warszawa/Wniebowstąpienia
Wyznanie: E-A od 29.05.11.

Re: Problem dostępu do mediów wolnych od zgorszenia

Postautor: Dagmara » 03 lis 2011, 11:44

Anja01 pisze:
Na kablówce 70 kanałów,w tym zagranicznych a tu nie ma co oglądać, bo chrześcijaninowi nie wolno oglądać tego, co tam pokazują. Więc może tak posłuchać radia ? To samo. Poczytać książkę ? To samo. Poczytać gazetę ? To samo. Posłuchać muzyki ? To samo. Pograć na komputerze ? To samo. Kwestia spostrzegawczości. Z człowiekiem jest tak, że jeśli raz do czegoś przywyknie i było to dla niego dobre, nie jest mu łatwo już się od tego odzwyczaić. Jeśli ktoś raz oglądał telewizję, np. zainteresował się sportem: piłką nożną lub formułą 1, musi z tego zrezygnować, bo nie wolno mu odbierać tego w taki sposób, jak to jest prezentowane. Czy zauważyliście co jest w reklamach ? Albo na opakowaniach produktów spożywczych ? Przyjrzeliście się logo hipermarketów ? ( niektóre trzeba odwrócić o ileś tam stopni ). chrześcijaninowi nie wolno tego, lub tam czegokolwiek kupować.


ze co, proszę? Nie wolno oglądać TV? A to czemu? Literatura (ta piękna i ta trochę mniej piękna) jest na cenzurowanym? Odkąd to? Przez kogo? Dlaczego? Chrześcijanin nie może oglądać sportu? Aż własnym oczom nie wierzę. No chyba, że to jakaś ironia a ja jej nie załapałam...

Ja też nie załapałam tej ironii :). W jaki inny sposób może być prezentowana lekka atletyka, albo piłka nożna? Chodzi o strój (że niby nieskromny czy co?). A programy przyrodnicze to jak mają być prezentowane, żeby według sosnowskiego były dozwolone chrześcijaninowi? Już to przerabialiśmy w głębokim średniowieczu (nie tv oczywiście ale wiele książek cenzurowano), poczytaj sobie sosnowski "Imię Róży" - dobra książka (klasyk), a przy okazji zobaczysz do czego może doprowadzić twój sposób myślenia.
Dagmara
 
Posty: 154
Rejestracja: 24 kwie 2009, 14:05
Wyznanie: E-A

Re: Problem dostępu do mediów wolnych od zgorszenia

Postautor: sosonowski » 12 lis 2011, 18:08

Syn Boży Mówi: "Czy po to wnosi się Światło, by Je postawić pod korcem lub pod łóżkiem ? Czy nie po to, aby Je postawić na świeczniku ? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha !" ( Ewangelia według marka 4, 21-23 ).
sosonowski
 
Posty: 107
Rejestracja: 14 sie 2010, 11:06
Wyznanie: chrześcijańskie

Re: Problem dostępu do mediów wolnych od zgorszenia

Postautor: Anja01 » 12 lis 2011, 20:15

Nadal nijak to się nie ma to gazet, radia, telewizji...
Anja01
 
Posty: 171
Rejestracja: 29 mar 2011, 21:36
Lokalizacja: Warszawa/Wniebowstąpienia
Wyznanie: E-A od 29.05.11.


Wróć do Etyka i problemy społeczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron