Kolorowy Luteranizm

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: varpho » 07 kwie 2011, 01:26

Karpov pisze:Wspomniałeś coś o kapie i mitrze?
Obrazek
No ja byłbym takiemu czemuś przeciwny jednak... Przerost formy nad treścią ;)


a z jakiego kościoła [i Kościoła] jest to zdjęcie?

Elżbieta pisze:o raju, jaka OHYDA !


jest mi obojętne, w jakim stroju duchowny odprawia nabożeństwo, ale opór niektórych przed strojami liturgicznymi innymi od togi, a co najmniej tak samo zasadnymi [czy nawet wrogość wobec nich] jest dziwny.

Elżbieta pisze:Może byśmy jednak zostali przy zwyczajach lokalnych? Poniektórzy mawiają : jedność w różnorodności, czy można by to było zastosować i do strojów ?


nikt nie mówi o narzuceniu wszystkim stroju wysokokościelnego, a jedynie o dopuszczeniu takich strojów.

i nie uważam, żeby to było jakieś dążenie do imitowania Kościoła większościowego... jeśli ktoś rozpoznaje wyznania jedynie po stroju duchownych, to moim zdaniem jego ogląd jest powierzchowny...

Elżbieta pisze:tak mi się wydaje , że są jednak pewne różnice między togą sędziowską a togą, której uzywają księża.
O "tym śmiesznym języczku wyrastającym spod szyi" wyrażasz się jak katolik, który z pogardą mówi o duchownych ewangelickich.


przecież to było wczucie się w prawdopodobną reakcję nieewangelików na pastorską togę, czyli właściwie cytat, a niekoniecznie pogląd samego konfesyjnego89.
biedny, nędzny, grzeszny - człowiek.
postuluję wprowadzenie religioznawstwa do szkół.
varpho
 
Posty: 169
Rejestracja: 23 kwie 2009, 02:02
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: Abif » 07 kwie 2011, 21:33

Dla mnie toga używana w KEA jest optymalnym rozwiązaniem. Robi to, co ma robić: świadczy o tym, że osoba, która ją nosi została ordynowana do specjalnej posługi, nie odwraca uwago id istoty tego, co się dzieje podczas nabożeństwa.

Jeśli chodzi o względy czysto estetyczne - podobają mi się stroje liturgiczne używane w AKP i KGK oraz przedsoborowe stroje liturgiczne KRK. Większość "nowoczesnych" ornatów używanych w KRK moim zdaniem jest nijaka.
Abif
 
Posty: 70
Rejestracja: 03 lip 2010, 15:43

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: Lentz » 08 kwie 2011, 10:57

Nie szata zdobi... Słabemu księdzu najbardziej kolorowa koszulka nie pomoże a dobremu czarna nie zaszkodzi.

Po co zmieniać coś, co jest u nas zakorzenione w tradycji? W Polsce, prawie każdy, widząc księdza w czarnej todze z tym "czymś śmiesznym" pod szyją wie, że to protestancki ksiądz.
Czy my zawsze musimy odgapiać i upodabniać się do innych? Niech sobie w Finlandii czy w Afryce bogato haftowane szaty liturgiczne. W Polsce luteranie zawsze byli dumni i znani ze swojego przywiązania do skromności. A teraz mieli by błyszczeć jak choinki?
Jestem przeciw.

P.S. A jak wyglądały szaty Lutra?
Lentz
 
Posty: 3
Rejestracja: 22 kwie 2009, 09:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: J.J.S » 08 kwie 2011, 18:23

Lentz pisze:P.S. A jak wyglądały szaty Lutra?


W skrócie na co dzień po opuszczeniu zakonu i rezygnacji ze stroju zakonnika Luter używał ówczesnego odpowiednika togi profesorskiej, w niej też najczęściej jest portretowany (w to na co dzień wliczało się także głoszenie kazań), ale już podczas sprawowania sakramentu Wieczerzy Pańskiej jak wiemy z relacji z ówczesnej Wittenbergi (link DE) nie zrezygnował z ówczesnych strojów liturgicznych Kościoła Zachodniego, czyli ornatów etc. Ten brak odrzucenia bogatych szat liturgicznych Kościoła Zachodniego to pewna oryginalność luteranizmu w łonie Reformacji.
To już pewnie niżej nie raz było podnoszone, ale urawniłowka co do czarnej togi w przypadku luteranizmu to efekt dekretu gabinetowgo Fryderyka Wilhelma III, który nakazał ją nosić księżą ewangelickim wszystkich odłamów protestantyzmu. Zresztą będąc w Świdnicy polecam Kościół pokoju i możliwe tam do oglądania właśnie ewangelickie ornaty etc., które w tamtejszym kościele były używane.
J.J.S
Moderator
 
Posty: 116
Rejestracja: 16 lut 2009, 11:02
Wyznanie: KEA

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: konfesyjny89 » 08 kwie 2011, 19:38

Lentz pisze:Po co zmieniać coś, co jest u nas zakorzenione w tradycji? W Polsce, prawie każdy, widząc księdza w czarnej todze z tym "czymś śmiesznym" pod szyją wie, że to protestancki ksiądz.



Ciekawe w której Polsce. Śląsk to nie cała Polska. Gdyby ktoś na wsi mazowieckiej zobaczył takiego kogoś to by myślał, że to jakaś inscenizacja historyczna.
Słyszałem taką zagadkę:
- Ilu baptystów jest potrzebnych aby wymienić żarówkę?
- Dwóch - jeden wkręca a drugi szuka w Biblii na temat żarówek
- A ilu zielonoświątkowców?
- Trzech - jeden wkręca, dwóch się żarliwie modli
- A luteran?
- Zero - po co coś zmieniać?


Lentz pisze:W Polsce luteranie zawsze byli dumni i znani ze swojego przywiązania do skromności. A teraz mieli by błyszczeć jak choinki?


Dumni ze skromności. Rozwaliłeś mnie! Choćmy z nosami do góry i szczyćmy się swą skromnością. Pójdę dziś do spożywczego i poszczycę się wszystkim jacy to skromni z powodu tej naszej togi jesteśmy. Niech wszyscy wiedzą o naszej skromności. A jak! Skromność wasza niech będzie znana wszystkim ludziom!

Skoro toga jest symbolem uczonych - to ksiądz afiszując się swoją uczonością skromny raczej nie jest. Natomiast nosząc albę ze stułę wskazuje na to, że jest ochrzczony - a więc na to co nas wszystkich łączy, a poprzez stułę że wykonuje powierzoną mu przez Kościół służbę.


Do Abif:
A jak studenci teologii noszą togę to co? Wielu nosi także i z befkami. W niektórych parafiach są nawet naciski aby tak się nosili. I co? To jest czytelny znak, że jest to osoba ordynowana? Wątpie
konfesyjny89
 
Posty: 90
Rejestracja: 14 sie 2009, 12:57
Wyznanie: staroluterańskie

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: Abif » 08 kwie 2011, 21:00

Drogi Konfesyjny 89, ale o co chodzi?
Nie przypuszczałem, że można kogoś rozwalić pisząc o skromności. Jeśli nie jesteś wyjątkiem, to trzeba uważać bo jednym nierozważnym wpisem można się dopuścić masowej "rozwałki" a na to chyba jest już jakiś paragraf.

Nie wiem, jak wygląda kwestia noszenia togi i befki przez studentów teologii, z przyjemnością o tym przeczytam. Jednak jak na mój postkatolicki rozum, teologię studiuje się w jakimś celu. Być może żeby zaspokoić ciekawość ale częściej powodem jest chęć wypełniania jakiejś szczególnej roli we wspólnocie. Może nadzieja na ordynację a może pragnienie nauczania religii albo pracy naukowej. Przyznaję, to nie ordynacja ale na pewno jest to deklaracja gotowości służby dla dobra Zboru. A zatem jeśli rzeczywiście istnieje zwyczaj noszenia togi i befki przez studentów teologii - potrafię to zrozumieć, chociaż zapewne nie wyczuwam wszystkich niuansów.
Abif
 
Posty: 70
Rejestracja: 03 lip 2010, 15:43

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: konfesyjny89 » 08 kwie 2011, 22:43

Rozwaliło mnie owa "duma ze skromności". Duma mi się wyklucza ze skromnością. Jak ktoś jest dumny z tego, że jest skromny to trochę tak jakby był radosny z tego, że jest smutny.

Teoretycznie student/praktykant powinien nosić białą albę lub podobnego kroju czarny strój - tzw togę studencką. W praktyce natomiast często używają togi księżowskiej co więcej z befkami.

Nadzieja na ordynacje? Wielu naszych księży pewnie ma nadzieję na zostanie biskupami. A jednak nie mogą się obnosić w fioletach. Niesprawiedliwość? Albo się kimś jest, albo się kimś nie jest.
konfesyjny89
 
Posty: 90
Rejestracja: 14 sie 2009, 12:57
Wyznanie: staroluterańskie

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: varpho » 01 maja 2011, 13:43

a jakie macie zdanie na temat strojów luterańskich duchownych z Kościoła Ludowego [w Danii]:

ObrazekObrazekObrazek
Obrazek

i Kościoła Ewangelickiego Augsburskiego Wyznania [na Słowacji]:

Obrazek

?
biedny, nędzny, grzeszny - człowiek.
postuluję wprowadzenie religioznawstwa do szkół.
varpho
 
Posty: 169
Rejestracja: 23 kwie 2009, 02:02
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: krzysieklos » 01 maja 2011, 15:39

Jak się nazywa ten cylinderek na szyi, co symbolizuje? Fajny bardzo :)
Jutro postaram się sobie taki złożyć z papieru. Będę go zakładał w niedziele, żeby sobie białej koszuli nie brudzić przy obiedzie ;)
Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu. Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową.
Ps 22,7-8
krzysieklos
 
Posty: 37
Rejestracja: 12 lut 2011, 02:34
Lokalizacja: Krzysztof Łoś, Warszawa
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Kolorowy Luteranizm

Postautor: Zodiac » 02 maja 2011, 07:18

Ten "cylinderek na szyję" to jest tzw. kryza ;)
Zodiac
 
Posty: 4
Rejestracja: 22 kwie 2011, 20:48
Wyznanie: KRK

PoprzedniaNastępna

Wróć do Inne Kościoły i religie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron