Ślub w KRK

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Klara » 20 paź 2008, 09:23

Dagmaro,
"Ano, dlatego że wg. Ewangelików i nie tylko, KAŻDE małżeństwo jest święte i ustanowione przez Boga, a cytowane zdanie sugeruje, że może być jeszcze jakieś inne małżeństwo, nie złączone przez Boga, które w Jego oczach nie jest ważne."
***
Nie wiem, czy każde małżeństwo jest święte i ustanowione przez Boga. Dlatego w poprzednim poście zadałam pytanie:

'Weźmy sytuację, kiedy mąż porzuca żonę, jego wina jest ewidentna, rozwodzi się i żeni się ponownie (albo odwrotnie, żeby nie było dyskryminacji: żona porzuca męża itd.). Czy to nowe małżeństwo też jest święte, ustanowione przez Boga, związana jest z nim Boża obietnica ? '


"Właśnie KRK tylko małżeństwo zawarte w kościele uznaje za zawarte przed Bogiem a pozostałe traktuje jak konkubinaty ze wszystkimi konsekwencjami życia w permanentnym grzechu np. niemożliwość przyjęcia przez małżonków komunii św."
***
Teoretycznie tak, ale praktyka nie jest tak jednoznaczna. Dyskusje na temat udzielania komunii są, w Niemczech (i nie tylko) nieraz udziela się komunii. Poza tym przeczytaj sobie książkę ks. J. Tischnera "Przekonać Pana Boga".

P.S. Dziwne trochę jest udzielanie przez katoliczkę odpowiedzi niejako w imieniu ewangelików.
Klara
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Elżbieta » 20 paź 2008, 10:16

Dziwnym mi się wydaje fakt, że rozwodnikom , którzy zawarli powtórne małżeństwo nie udziela się komunii, jednak parom żyjącym bez ślubu - tak. Spotkałam się z tym że ks KRK polecił, żeby traktować przed Bogiem drugą żonę jako kochankę ,a pierwszą jako aktualną żonę i wówczas wszystko będzie ok. Można dostać rozgrzeszenie i można przystępować do Komunii.
Serdecznie pozdrawiam

  • komunikator: gg 11365694 aqq 6096544
Elżbieta
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Klara » 20 paź 2008, 10:47

Elżbieto, dla mnie to też jest dziwne, bo w przypadku pary żyjącej bez ślubu i nie mającej zamiaru zamieszkać osobno 'postanowienie poprawy' potrzebne do rozgrzeszenia jest tak samo wątpliwe jak w przypadku powtórnego małżeństwa.
Klara
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Dagmara » 20 paź 2008, 11:53

Klara:
"P.S. Dziwne trochę jest udzielanie przez katoliczkę odpowiedzi niejako w imieniu ewangelików."
Bo choć oficjalnie jestem katoliczką, to "duchowo" czuję się związana z KEA, i do tegoż kościoła uczęszczam, ale wychowana byłam w rodzinie katolickiej. Dlatego wypowiedziałam się na tym forum niejako jak to ujęłaś, w imieniu ewangelików czując się jednocześnie gościem. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie dzień, gdy będę o sobie mogła powiedzieć -Luteranka i wtedy będę tu całkiem u siebie.:)
Dagmara
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Dagmara » 20 paź 2008, 13:19

To co napisała Elżbieta jest dziwnym paradoksem doktryny katolickiej, którego trudno mi pojąć. Powiedzmy, że jakiś mężczyzna rozwodzi się po roku nieudanego małżeństwa i następnie zawiera powtórnie związek (cywilny) z inną kobietą, tworzą udane małżeństwo, mają dzieci, żyją razem wiele lat zgodnie i w miłości, ale wg. KRK aby ten mężczyzna mógł przystąpić do komunii, powinien porzucić swoją rodzinę, bo wg. Kościoła Rzymskiego, żyje w grzechu a jego prawowitą małżonką jest ta pierwsza. Myślę, że mnóstwo osób jest w takiej sytuacji (w mojej rodzinie mam taki przypadek), i pewnie dla wielu nie jest to problem, ale są też osoby bardzo wierzące, dla których niemożliwość przystąpienia do komunii jest prawdziwą tragedią.
Wiecie co KRK proponuje w takich przypadkach? Otóż takie osoby mogą złożyć śluby czystości i wtedy mogą przystępować do komunii.
Wiem o tym, bo tak właśnie było u moich krewnych. Teraz to są emeryci, więc zdecydowali się złożyć takie śluby, ale przez wiele lat bardzo cierpieli z powodu odsunięcia od spowiedzi i Komunii.
Próbowałam o tym dyskutować na forum katolickim, ale argumenty w stylu: "sami się odsunęli od sakramentów" mnie nie przekonały. Człowiek nie jest doskonały i często błądzi i tym bardziej takiemu człowiekowi potrzebna jest spowiedź i Komunia.
Dagmara
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Klara » 20 paź 2008, 15:13

Dagmaro, nie rozumiem, co tutaj mają do rzeczy słowa:
"Człowiek nie jest doskonały i często błądzi i tym bardziej takiemu człowiekowi potrzebna jest spowiedź i Komunia."

Tak samo dziwne wydaje mi się to, co napisał Tomskrok:
"Zacznijmy od tego: do Komunii zaprasza nas Chrystus. Zaprasza wszystkich, którzy prawdziwie wierzą. Którzy żałują. Którzy Go pragną."

To wygląda tak, jakbyście twierdzili, że wprawdzie ci małżonkowie cudzołożą, ale żałują, więc niech przyjmują Komunię. Żałują, ale nic zmienić nie mają zamiaru. Wiem, że człowiek jest słaby i grzeszny. Ale przynajmniej powinien się starać, z tu żadnego starania nie ma.

Gdzieś tam u Was odzywa się katolicki stereotyp: ślub cywilny - grzech. A niekoniecznie tak jest. Wg ewangelików nie jest.
Klara
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: varpho » 20 paź 2008, 15:55

------- tomskrok:
"Tak samo dziwne wydaje mi się to, co napisał Tomskrok:
"Zacznijmy od tego: do Komunii zaprasza nas Chrystus. Zaprasza wszystkich, którzy prawdziwie wierzą. Którzy żałują. Którzy Go pragną.""
-------

po prostu Kościół ewangelicki nie zastępuje wiernym sumienia.
----------
:com napisał, tom napisał:
varpho
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Klara » 20 paź 2008, 19:27

"po prostu Kościół ewangelicki nie zastępuje wiernym sumienia."

A co to ma do rzeczy ?

Tomskrok napisał to, co napisał, w ściśle określonym kontekście: małżeństwa.

'Chrystus zaprasza wszystkich, którzy prawdziwie wierzą, którzy żałują.'

Jeżeli w sumieniu uważają, że ich forma zawarcia małżeństwa była OK, to nie mają powodó do żalu.

Więc jeżeli żałują, to chyba ich sumienie dręczy, że forma zawarcia małżeństwa była nieodpowiednia. Była wg nich nieodpowiednnia, ale nie mają zamiaru nic z tym zrobić.
Czy Chrystus mimo to ich zaprasza ?
Klara
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Pat » 21 paź 2008, 00:21

Tomskrok napisał to, co napisał, w ściśle określonym kontekście: małżeństwa.
Jeżeli w sumieniu uważają, że ich forma zawarcia małżeństwa była OK, to nie mają powodó do żalu.
++++++++++=
Toskrok napisał to w kontekscie pytania o przystąpienie do komunii.
Powodów do żalu moze być i jest daleko więcej niż forma zawarcia małżeństwa. Na pytanie czy po ślubie zawartym w formie cywilnej można przystępować do komunii, Tosmskrok odpowiedział po prostu że można, pod warunkiem że się wierzy, żałuje za grzechy (a nie za formę zawarcia małzeństwa) i pragnie Chrystusa. Forma zawarcia małżeństwa nie jest warunkiem "dopuszczena" do Komunii. Czy teraz jasne? Bo wydaje się to oczywsite.
A to czy forma ta jest odpowiednia czy nie, to sprawa sumienia każdego. Ewangelik powinien zawrzeć małżeństwo wobec pastora. Kościół jest dla ewangelika własciwym miejscem zawierania małżeństwa. Natomiast sprawą każdego indywidualnie są jego/jej decyzje, motywy czy powody dla których zawiera małżeństwo (prawdziwe, święte i ustanowione przez Boga - bo innego nie ma) gdzie indziej. Kościół sumienia nie zastepuje.

++++++++++++++++

Nie wiem, czy każde małżeństwo jest święte i ustanowione przez Boga
------
Tak jest święte. Ale przecież nie dlatego że ludzie którzy je zawierają są święci, lecz dlatego że świętym (jedynie świetym) jest Bóg. Jak napisałem - to tez przeczytaj - małżeństwo należy do porządku stworzenia i dlatego podlega prawu grzechu, śmierci, rozpadu, zła i niepowodzenia. Pisząc o świętości (czy to będzie małżestwo, czy Kościół czy zycie ludzkie) nie mam na myśli etyki lecz odniesienie do świetego Boga.
A problem, o którym piszesz jest wyzwaniem duszpaterskim, które prawo KEA (w PS) stara się podejmować i nie ma się co przerzucać kazuistyką i demagogią.

++++++++++++++++++

Teoretycznie tak, ale praktyka nie jest tak jednoznaczna.
---------
Praktyka jest po prostu nieraz sprzeczna z prawem, nauczaniem i teologią Krk. To zupełnie inna sprawa. Stanowisko Krk wobec dyskusji w Niemczech było jednoznaczne.

KPK nie zajmuje się małżeństwami dwojga niekatolików. Z tego, że wg KPK rzymskokatolik powinien zawrzeć małżeństwo w KRK absolutnie nie wynikają żadne opinie nt. małżeństw zawieranych w innych Kościołach
-------------
Zajmuje się. Trybunały Krk też rozsztrzygają w pewnych sytuacjach o ważności małżeństwa niekatolików.

Pat
 

czy jako żona cywilna mogę do komunii?

Postautor: Klara » 21 paź 2008, 14:00

"Forma zawarcia małżeństwa nie jest warunkiem "dopuszczena" do Komunii. Czy teraz jasne? Bo wydaje się to oczywsite."
***
Od początku, cały czas jest to dla mnie oczywiste i jeżeli tego nie zauważasz, to widocznie z powodu określonej, generalnej opinii o katolikach.


"Toskrok napisał to w kontekscie pytania o przystąpienie do komunii.
Powodów do żalu moze być i jest daleko więcej niż forma zawarcia małżeństwa. Na pytanie czy po ślubie zawartym w formie cywilnej można przystępować do komunii, Tosmskrok odpowiedział po prostu że można, pod warunkiem że się wierzy, żałuje za grzechy (a nie za formę zawarcia małzeństwa) i pragnie Chrystusa."
***
Proszę, nie tłumacz mi po raz tysięczny tego, co jest dla mnie oczywiste.
Pytam jedynie o to, czy ZAWSZE można. Jeżeli wszyscy naokoło widzą, że delikwent jest mocno nie w porządku, a tylko on ma sumienie niezbyt delikatne, to co ? 'Problem jest wyzwaniem duszpasterskim, który KEA stara się podejmować' itd., czyli wprost mówiąc: niech robi co chce, nikogo to nie obchodzi ? Czy w KEA istnieje takie pojęcie jak zgorszenie ?

Katolicy dość często mniemają (moim zdaniem błędnie), że dla ewengelików liczy się tylko wiara, a uczynki nie mają żadnego znaczenia. Czytając ten wątek można odnieść wrażenie, że troszkę racji mają.
Klara
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Inne Kościoły i religie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron