Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: angel » 10 sie 2008, 13:17

tak jak w temacie, przedstawcie swoje refleksje na temat magii, wróżbiarstwa i tradycji pogańskich. wiem, że Biblia jednoznacznie wypowiada sie na ten temat i nie oczekuje tu odpowiednich cytatów, ale waszych przemyśleń.

chrześcijanie potępiają magie i wróżbiarstwo, ale przecież mnóstwo z nich sięga po horoskopy, bierze udział w andrzejkach itp.

a co ze świętami chrześcijańskimi, przecież wszyskie mają swoje korzenie w pogaństwie, zachowały sie zwyczaje i kult, a zmieniła sie tylko nazwa.

czy osoba, która zgłębia tajniki wiary przodków (tj. poznaje wirzenia i rytuały magiczne,uczy sie osiągać harmonie wewnętrzną i tą ze światem przyrody, rozwija sie duchowo, lecz nie oddaje czci bóstwom), przestaje być chrześcijaninem, jeśli głęboko wierzy, że jedynym Bogiem, jest nasz chrześcijański trójjedyny Pan?

czekam na wasze refleksje, a nie na stanowisko Kościoła czy biblijne cytaty, bo te znam
  • komunikator: gg 1750717
----------
czarownica
angel
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: Alina » 10 sie 2008, 14:43

Witaj, ja nie sięgam po horoskopy ani nie uczestniczę w andrzejkach ani nic takiego, bo uważam wszelkie wróżbiarstwo za śmieszne. Moje życie zależy od Boga i Jego woli, a ta jest nieodgadniona.

Poza tym wcale nie uważam, żeby oprócz nazw świąt nic się nie zmieniło. Boże Narodzenie jest dla mnie pamiątką narodzenia Pana i okazją do podziękowania Mu. Nie wiem, co tu jest pozostałością pogańską. Wielkanoc - nie czczę jajek ani króliczków czy kurczaczków, tylko Zmartwychwstałego Boga.

A co do zgłębiania wiary przodków... jak to oddzielisz od oddawania czci bóstwom? Przecież to na tym polegało. Nasi przodkowie czcili różnego rodzaju duchy ze strachu, rytuały magiczne miały chronić przed nimi, a harmonię wewnętrzną i tą ze światem przyrody przez magię raczej nie da sie osiągnąć, wręcz przeciwnie. Moim zdaniem to igranie z ogniem. Jeżeli ktoś wierzy w Boga, wierzy Bogu, to wie, że nie potrzebuje amuletów, wróżb, horoskopów ani zaklęć, bo oddaje swoje życie Bogu.

Biblia jest Słowem Boga, więc skoro On w nim potępia magię i wróżbiarstwo to bawienie się w to jest przeciwstawianiem się Bogu i nie ma zbyt wiele wspólnego z chrześcijaństwem.

To tyle, za mało szczegółów podałaś, żebym mogła odpowiedzieć konkretniej, np. o jakie wierzenia chodzi?

Pozdrawiam
----------
Alina
Alina
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: angel » 10 sie 2008, 18:16

Boże Narodzenie czy Yule?

"Wiccańskie Święto Yule wypada około 21 grudnia, w zimowe przesilenie. Bogini Dziewica wydaje na świat Dzieciątko i staje się Boginią Matką. To święto Początku - narodzin nowego roku, nowego życia, nadziei."

"Wiccanie obchodzą Yule podobnie jak chrześcijanie Boże Narodzenie. Wspólnymi elementami są nie tylko udekorowane drzewka, kolędowanie i obdarowywanie się prezentami, ale nawet ustawianie żłóbka. Różnica polega na tym, że u wiccan osoby reprezentowane przez figurki przy żłóbku to Matka Natura (Ziemia), Ojciec Czas i nowo narodzony Bóg Słońce.
Skąd te podobieństwa? Grudniowe Boże Narodzenie od zarania dziejów było bardziej pogańskim niż chrześcijańskim świętem. Zrodziło się ono z połączenia nordyckich wierzeń, celtyckich obrzędów płodności i mitraizmu - jednej z potężniejszych religii starożytnego Rzymu, której korzenie sięgają zamierzchłych czasów. Święto narodzin z Dziewicy Boskiego Dziecka przed nadejściem chrześcijaństwa kojarzyło się z narodzinami o wiele starszych (w sensie historycznym) od Jezusa bogów i bohaterów. "

"Niewielu chrześcijan wie, jaki sens ma wiele ich świętych obrzędów i zwyczajów. Na przykład, czy wiecie, dlaczego ozdabia się choinki? I skąd się ten zwyczaj wziął? Odpowiedź na to pytanie znają wiccanie.
Na początku był wieniec Yule. Ten symbol koła czasu ma przeszło czterotysiącletnią historię. Wykonywany jest z gałęzi drzew iglastych, które od zamierzchłych czasów były czczone przez Celtów, gdyż nie zrzucały na zimę igliwia, tak jak inne drzewa - liście, lecz były zielone przez cały rok. W okresie zimowego przesilenia wiccanie ozdabiają wieniec gałązkami ostrokrzewu i dębu, symbolizującymi blednące i rozjaśniające się słońce, jak i niewielkimi wiankami splecionymi z iglastych gałązek, symbolizującymi powtórne narodziny.
W święto Yule dekoruje się Wieniec lub iglaste drzewka (choinki) przedmiotami, których chciałoby się mieć pod dostatkiem przez cały rok: monetami - na bogactwo, owocami - na pomyślne zbiory, orzechami i jagodami - na płodność. Na drzewkach pali się świeczki symbolizujące odrodzenie się słońca.
Obok Wieńca jednym z ważniejszych pogańskich rekwizytów tego święta jest Kłoda Yule. Oryginalnie była ona wykonywana z dębowego drzewa i stanowiła część domowego ołtarzyka. W kłodzie żłobiono trzy otwory, w których paliły się świece. Całą kłodę obkładano ostrokrzewem, jemiołą i świerkowymi gałązkami, symbolizującymi zjednoczenie Boga i Bogini. Kłoda Yule płonęła w domowym ognisku przez 12 nocy świątecznego okresu. Przez cały następny rok trzymano ją w domu w bezpiecznym miejscu, aby chroniła domowników przed chorobami i innymi nieszczęściami. Z jej popiołów robiono amulety wzmagające płodność i ochraniające całą rodzinę.
Kłoda Yule jest odpowiednikiem świętojańskiego ogniska, które rozpala się w noc letniego przesilenia, czyli najdłuższą noc w roku. Wokół płonącej kłody układa się jemiołę, świętą roślinę Druidów, kapłanów starożytnych Celtów. Uważano, że jemioła pomaga kobietom zajść w ciążę.
Yule jest jednym z najważniejszych sabatów w cyklu rocznym. Jest to dzień narodzin Boga Słońca, syna Boga. W tę najciemniejszą z nocy Bogini ponownie staje się Wielką Matką. I jednocześnie w tę ciemną noc w naszych duszach rodzi się nowa iskra nadziei, Święty Ogień, Światło Świata. Koło Roku obróciło się raz jeszcze!"

Wielkanoc czy Ostara?

"Wiosenne zrównanie dnia z nocą, zwane przez wiccan Ostarą, jest świętem złożonym. Tajemnicą Ostary jest zmartwychwstanie, ofiara i odrodzenie boga symbolizującego życie odradzające się wiosną. Z jednej strony mamy do czynienia ze śmiercią bóstwa: w marcu ginęli kochankowie bogiń, Adonis, Tammuz, Ozyrys, a także Jezus, którego śmierć przypadła w Paschę. Z drugiej strony, wszyscy oni zmartwychwstają trzeciego dnia. Giną, aby nowe życie mogło się narodzić: czy wracają w tej samej postaci?ą A może nikt już nie wraca w postaci, którą miał za życia, a odradza się, karmiąc swoim ciałem rośliny? Dotykamy tajemnicy."
  • komunikator: gg 1750717
angel
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: Silas » 10 sie 2008, 18:50

Jak dla mnie to do przyjęcia są tylko sztuczki magiczne :)
Zawsze zastanawiałem sie w jaki sposób to się robi i jak w ten sposób można oszukać ludzki wzrok, ale z ww magią nie ma to nic wspólnego, oprócz nazwy ;)
Resztę moim zdaniem człowiek wierzący powinien odrzucić.

A jakie jest wasze zdanie na temat tzw. "zabobonów" no
i szerokiej gamy przysłów, które ocierają się o wróżbiarstwo.

Moim zdaniem są one bardziej widoczne w naszym życiu.
W zasadzie ciągle się z nimi spotykam, a dopiero teraz zacząłem się nad tym tematem zastanawiać.

  • komunikator: gg 6805150
Silas
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: Roman » 10 sie 2008, 19:48

We wszystkich religiach i wierzeniach są rytuały,elementy magicznego myślenia.Są one wszechobecne w naszym życiu.Taką symbolikę ma świeczka zapalona na grobie,obrączka na ręce,czy welon rzucony o północy przez pannę młodą.
A ponadto
Zanurzenie w wodzie to śmierć,wnurzenie to nowe narodzenie ,oczyszczenie w wymiarze indywidualnym,a w wymiarze zbiorowym to potop.Ta symbolika jest powszechna w wielu wierzeniach i religiach.Ośmielę się stwierdzić,że jako chrześcijanie nie jesteśmy osobliwością,ale jest wiele rytów które nas łączą z innymi wierzeniami i religiami.Hmmm..Jesteśmy przecież dziełem tego samego Stwórcy-Boga Ojca.
Roman
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: Anna » 10 sie 2008, 20:07

Symbolika i elementy magicznego myślenia ,to dwie różne kategorie,mimo wszystko.Obrączka na palcu, zapalona świeca na ołtarzu czy na cmentarzu czy na urodzinach , to nie to samo, co naprz. rzucony welon o północy,sypanie ryżem,drobnymi monetami przed młodą parą,pukanie w niemalowane... :)itd.Pierwsze trzy przypadki to znaki pamięci, oddania czci ,reszta to już czyste zabobony.
Anna
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: Arthur » 10 sie 2008, 20:31

Dobre sobie! Gdyby nie to forum to do dzis nie wiedzialbym, ze neopoganie istnieja w Polsce, ze jest jakas wicca i inne chore pomysly...
I powiem wam dobrze mi bylo bez tej wiedzy. Zakladajac, ze nadal nic nie wiem opuszczam ten wątek i wracam do swego chrześcijaństwa. Wolę przeczytać choć jeden wers z Biblii niż charakterystykę yule i ostara:)
A poważnie mówiąc czego to Szatan nie wymyśli, by odciągnąć ludzi od Chrystusa. Pomysłow to mu nie brakuje.
Arthur
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: Roman » 10 sie 2008, 20:39

Bez magicznego myślenia symbole byłby dla nas nieczytelne.A symbolika drzewa(poznania,żywota,choinkowego)to też zabobon?
Roman
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: Alina » 10 sie 2008, 21:26

Dla mnie choinka to ozdoba. kojarzy mi się ze świętami i łądnie wygląda. Ale bez niej Święta tez byłyby Świętami. Gdyby je obchodzono we wrześniu to tez by mnie to nie ruszyło.
Więc naprawdę kicham to, że obchodzimy Boze Narodzenie wtedy, kiedy inni obchodzą jakieś yule, dla mnie to pamiątka Narodzenia Pana i już. Ja do harmonii ze Stwórcą potrzebuję zbawczej mocy Jezusa, a nie talizmanów i zaklęć. Dzięki Bogu. A do harmonii wewnętrznej potrzebuję pewności zbawienia, któą mam dzięki Bożej obietnicy. Życzę tego samego. Pozdrawiam.
Alina
 

Magia i wróżbiarstwo, tradycje pogańskie

Postautor: Anna » 10 sie 2008, 21:45

Roman, bez przesady....no chyba symbol krzyża Pana Jezusa nieodczytujesz za pomocą magicznego myślenia?....
Anna
 

Następna

Wróć do Inne Kościoły i religie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość