Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: Roman » 25 sty 2009, 16:09

"..że warunkiem jedności chrześcijan jest prawdziwe nawrócenie."

...i już są skutki;nawrócili się.....lefebryści.
Roman
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: **** » 26 sty 2009, 14:17

...znowu jest,że mróz skuł chuć braci...nikt nie pisze- na forum zapanowało minus trzydzieści....:)
****
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: Adam » 29 sty 2009, 20:54

wiedzialem, ze ta dyskusja upadnie, ale nie przypuszczalem, ze az tak...
do zjednoczenia chrzescijan potrzebne jest rzetelne wzajemne poznanie.
Ciekawe, jakie programy przeprowadzane sa w praktyce, aby cel ten osiagnac, czy organizowane sa odczyty np. na temat roznic doktrynalnych miedzy poszczegolnymi wyznaniami. Jak to wyglada np. na katechezie.
Inna opcja mogloby byc wspolne programy charytatywne.
Jeszcze innym - wspolpraca w wymiarze liturgicznym, sporzadzenie wspolnego spiewnika, otwarcie sie wzajemne na niektore formy poboznosci, obrzedy itp.
Na pewno istotnym krokiem byloby ustalenie ekumenicznego tlumaczenia Biblii,
wspolne fora internetowe, czestsze nabozenstwa.
Chodzi o to, aby ludzie przestali postrzegac konfesje jako produkt okreslonych zdazen historycznych i jako rownouprawnione tradycje, ale ludzi trzeba do tego wychowac. Pewnie iles pokolen to potrwa, aby wytepic zachowania antyewangelickie, antykatolickie i wszelkie anty. Trzeba by ogromnej pracy u podstaw, aby wpoic ludziom, ze cywilizowany czlowiek niektorych epitetow w stosunku do chrzescijan i w ogole wszystkich, po prostu nie uzywa.
----------
Adam 2
Adam
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: tomskrok » 29 sty 2009, 23:31

I dlatego dziękuję Bogu za to,że Kościołem Ewangelicko-Augsburskim nie rządzi taka persona non grata jak Benek nr szesnaście.JAk słucham jego wywodów teologicznych to się zastanawiałem gdzie ja miałem oczy gdy byłem w KRK. Przecież wystarczy dokładnie zrobi to co było za Echnatona w Starożytnym Egipcie...No ale aj lubię nową żytnią
  • komunikator: 8114119
----------
tomasz
tomskrok
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: Roman » 30 sty 2009, 02:09

tomskrok-byłeś-nie jesteś-ok-ale daruj sobie ten ton-niech to będzie rozwód z klasą...
Roman
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: Pat » 30 sty 2009, 13:25

Ja także przyłączam się do apelu Romana. Tomskrok daruj sobie. A Twoje żale i problemy wylewaj na kozetce u psychoanalityka a nie tutaj...
Pat
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: Masza » 30 sty 2009, 20:08

A ja nie lubię KRK, chociaż moi najbliżsi sa katolikami. Jesli KEA bedzie za bardzo zblizał się do KRK to mnie juz tu nie będzie. KRK wchłonie ewangelików, bo wystarczy poczytać katolickie strony i pisma katolickie o braciach odłączonych zapraszam na http://www.apologetyka.katolik.pl/
Nie moge zaakceptowac katolickiej doktryny - bo to tak jakbym zaparła się mojej wiary i przyzwoliła na bałwochwalstwo. Bóg w Starym Testamencie był radykalny - a my jestesmy duchowym Izraelem. Nie mozemy iśc na kompromis i pozwaliać na świątynki na wzgórzach.
Współpracowac na polu społecznym i kwestiach społecznych ale nigdy pod względem jakiejs bliskosci w kwestiach doktrynalnych. Jakies wspólne komisje to wg mnie nieporozumienie. Po co? Trzeba się szanować, nie gadać na siebie ale wiedziec w co się wierzy. Ja mam bardzo dobry kontakt z moimi bliskimi, którzy są katolikami. Nie nawracam ich na siłę, toleruję ich poglądy ale nie biore udziału w niektórych rzeczach, bo dla mnie to bałwochwalstwo. I nie chciałabym, zeby moj syn ożenił się z katoliczką, bo to by znaczyło, ze bałwany wejdą do jego życia. Moi rodzice są malzenstwem mieszanym, nie polecam jesli chodzi o wychowanie dzieci. Musi byc jednomyslność. Nie zaprzeczam, ze wileu katolików jest zbawionych ale wg mnie ich dogmaty są zbyt niebezpieczne. Izraelici ulali złotego cielca, który nie był dla nich obcym bozkiem ale miał symbolizować Pana i mimo to Bóg ich nie usprawiedliwił. Bog jest Bogiem zazdrosnym, lepiej nie rozdrabniac naszej wiary w zadnej dziedzinie i zadnej dzieidzinie nie miec bożków.
Masza
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: Roman » 31 sty 2009, 22:51

A tak na marginesie rozważań o jedności chrześcijan to ciekaw jestem,czy zdarzyło się Wam,aby jakiś katolik zapytał Was:Jak się czujecie w kraju w którym my jesteśmy większością ,a wy znikomą mniejszością?w Końcu to większość stwarza klimat...
Roman
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: neonKK » 01 lut 2009, 20:14

A tak na marginesie rozważań o jedności chrześcijan to ciekaw jestem,czy zdarzyło się Wam,aby jakiś katolik zapytał Was:Jak się czujecie w kraju w którym my jesteśmy większością ,a wy znikomą mniejszością?w Końcu to większość stwarza klimat...
---
Nigdy w życiu nie zadałbym takiego pytania, gdyż obawiałbym się że może być odebrane jako obraźliwe, tak jakbym niekatolika traktował jak jakiś wybryk natury żyjący w warunkach w których nie ma prawa żyć.
neonKK
 

Czy jest możliwa jednośc wszystkich chrześcijan ?

Postautor: Pat » 02 lut 2009, 06:03

Nie wybryk natury, lecz członek mniejszościowego Kocioła żyjący w kraju totalnie zdominowanym przez Kościół ustanowiony.
Pat
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Inne Kościoły i religie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron