Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: Apollos » 21 lut 2012, 13:08

Tyle się pisze na tym forum na temat ewangelików, katolików, zielonoświątkowców czy innych, różnic pomiędzy nimi, czy o wyższości jednych nad drugimi...
To tak naprawdę diabelskie zamieszanie, które odwraca uwagę od sedna i najważniejszego pytania:
Czy jesteś chrześcijaninem?
Nie ma znaczenia z jakiego jesteś wyznania, ważne jest czy jesteś w Bożej rodzinie...
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja ale żyje we mnie Chrystus, a obecne życie moje w ciele jest życiem wiarą Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie...
...a wiara jest pewnością...
Apollos
 
Posty: 104
Rejestracja: 17 lut 2012, 11:05
Wyznanie: Wyrosłem w KCH ARKA w Poznaniu

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: kefas72 » 21 lut 2012, 16:01

Ludzie kochają różnice.
We wszystkich aspektach życia. Także w religii.
W kraju, gdzie protestantyzm jest mniejszością - chcą wyróżnić się i w tej grupie :)
Ale w końcu wszyscy są braćmi i siostrami w Chrystusie.
kefas72
 
Posty: 25
Rejestracja: 19 sty 2012, 22:35
Lokalizacja: Warszawa
Wyznanie: rzymsko-katolickie

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: Anja01 » 21 lut 2012, 17:28

Ogólnie rzecz ujmując jestem Polką; ale nie znaczy to, że nie może być dla mnie równie ważne, że jestem Warszawianką, prawda? Tak samo rzecz ma się z wyznaniem. Jestem chrześcijanką, ale jestem też ewangeliczką i jestem z tego dumna. Nie muszę ani nie chcę tego ukrywać. Ze smutkiem zauważam, że najczęściej siebie mianem po prostu chrześcijanina określają te wyznania, które są mocno radykalne w poglądach, bezkompromisowe bądź nierzadko wręcz agresywne. Wy też odnieśliście kiedyś takie wrażenie?
Anja01
 
Posty: 171
Rejestracja: 29 mar 2011, 21:36
Lokalizacja: Warszawa/Wniebowstąpienia
Wyznanie: E-A od 29.05.11.

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: Apollos » 22 lut 2012, 12:15

Najważniejsze Anju że jesteś chrześcijanka. I piękne jest to ze jesteś dumna ze swojego kościoła.
Nie wszyscy bowiem z Twojego, jak z innych kościołów, są chrześcijanami i są dumni ze swojej społeczności ...
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja ale żyje we mnie Chrystus, a obecne życie moje w ciele jest życiem wiarą Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie...
...a wiara jest pewnością...
Apollos
 
Posty: 104
Rejestracja: 17 lut 2012, 11:05
Wyznanie: Wyrosłem w KCH ARKA w Poznaniu

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: Anja01 » 22 lut 2012, 14:45

To, że nie wszyscy są dumni ze swojego wyznania jest oczywiste. Ale że nie wszyscy chrześcijanie są chrześcijanami? To zbyt skomplikowane. Nie wiedziałam, że są chrześcijanie pierwszej i drugiej kategorii. Tacy Orwellowscy chrześcijanie; wszyscy są równi ale niektórzy równiejsi? Brr... :evil:
Anja01
 
Posty: 171
Rejestracja: 29 mar 2011, 21:36
Lokalizacja: Warszawa/Wniebowstąpienia
Wyznanie: E-A od 29.05.11.

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: Kolejarz » 22 lut 2012, 16:36

Anja01 pisze:Nie wiedziałam, że są chrześcijanie pierwszej i drugiej kategorii. Tacy Orwellowscy chrześcijanie; wszyscy są równi ale niektórzy równiejsi? Brr... :evil:

Do takiej doktryny oficjalnie przedstawiają się nie-chrześcijanie - tzw. Świadkowie Jehowy. Dzielą oni swoich wyznawców na "małą trzódkę" w liczbie 144 tys. szt. (pójdą do Nieba, mogą przystępować do Komunii) i resztę - "drugie owce/wielką rzeszę" (pójdą na odrestaurowaną Ziemię, Komunię tylko podają dalej). O tego typu podziale w chrześcijaństwie nie słyszałem.
Kolejarz
Administrator
 
Posty: 331
Rejestracja: 20 mar 2009, 16:30
Lokalizacja: Skupowo
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: Piotrek » 22 lut 2012, 19:19

W towarzystwie muzułmanów lepiej jest mówić o sobie "chrześcijanin" niż "ewangelik", "katolik", "baptysta". No bo dla nich podział chrześcijaństwa to powód do śmiechu.
Piotrek
 
Posty: 112
Rejestracja: 27 lip 2009, 16:06
Wyznanie: KRK

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: lukasmusic » 22 lut 2012, 20:06

Osobiście uważam, ze ma znaczenie dookreślenie się obok bycia chrześcijaninem, że jest się katolikiem, ewangelikiem. Slowa maja moc.
To jedyne narzedzie, ktore stanowi o naszym czlowieczenstwie. Zdolnosc do okreslenia swojego miejsca na swiecie.
lukasmusic
 
Posty: 16
Rejestracja: 08 lut 2012, 15:15
Lokalizacja: Kraków
Wyznanie: ewangelik

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: varpho » 22 lut 2012, 23:36

Piotrek pisze:W towarzystwie muzułmanów lepiej jest mówić o sobie "chrześcijanin" niż "ewangelik", "katolik", "baptysta". No bo dla nich podział chrześcijaństwa to powód do śmiechu.


i vice versa:

sunnici
szyici
- imamici (dwunastkowcy)
- ismailici (siedmiowcy)
- zajdyci (czwórkowcy)
charydżyci

i wiele innych grup i podgrup, czasem nawet nie uznających się nawzajem za wyznawców islamu...

hahaha, jakie śmieszne, co nie? ;)


lukasmusic pisze:Osobiście uważam, ze ma znaczenie dookreślenie się obok bycia chrześcijaninem, że jest się katolikiem, ewangelikiem. Slowa maja moc.
To jedyne narzedzie, ktore stanowi o naszym czlowieczenstwie. Zdolnosc do okreslenia swojego miejsca na swiecie.


zgadzam się. trzeba mieć tożsamość wielopoziomową i wielopłaszczyznową, bo tylko w ten sposób można w miarę adekwatnie opisywać rzeczywistość.
biedny, nędzny, grzeszny - człowiek.
postuluję wprowadzenie religioznawstwa do szkół.
varpho
 
Posty: 169
Rejestracja: 23 kwie 2009, 02:02
Wyznanie: ewangelicko-augsburskie

Re: Ewangelik? Katolik? Batysta? A może Chrześcijanin?

Postautor: Apollos » 23 lut 2012, 11:27

Kolejarz pisze:
Anja01 pisze:Nie wiedziałam, że są chrześcijanie pierwszej i drugiej kategorii. Tacy Orwellowscy chrześcijanie; wszyscy są równi ale niektórzy równiejsi? Brr... :evil:

Do takiej doktryny oficjalnie przedstawiają się nie-chrześcijanie - tzw. Świadkowie Jehowy. Dzielą oni swoich wyznawców na "małą trzódkę" w liczbie 144 tys. szt. (pójdą do Nieba, mogą przystępować do Komunii) i resztę - "drugie owce/wielką rzeszę" (pójdą na odrestaurowaną Ziemię, Komunię tylko podają dalej). O tego typu podziale w chrześcijaństwie nie słyszałem.


Nie chodzi zupełnie o to. Nie jest moim zadaniem jakikolwiek poddział chrześcijan. Nie ma czegoś takiego jak chrześcijanin pierwszej czy drugiej kategorii.
Chciałem tylko przypomnieć że nie wszyscy co mówią "Panie" są chrześcijanami. To że ktoś jest Ewangelikiem, Baptystą czy też należy do innego wyznania nie czyni go automatycznie chrześcijaninem...
To tak jakby powiedzieć że człowiek przez dłuższe przebywanie w garażu staje się samochodem...
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja ale żyje we mnie Chrystus, a obecne życie moje w ciele jest życiem wiarą Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie...
...a wiara jest pewnością...
Apollos
 
Posty: 104
Rejestracja: 17 lut 2012, 11:05
Wyznanie: Wyrosłem w KCH ARKA w Poznaniu

Następna

Wróć do Inne Kościoły i religie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron