Małżeństwa mieszane wyznaniowo

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Re: Małżeństwa mieszane wyznaniowo

Postautor: Anja01 » 16 lut 2012, 23:10

Nikt nie powinien Ci mówić co masz robić. To Twoje życie i tylko Ty możesz i powinnaś nim kierować. Ale mogę za to powiedzieć co ja zrobiłam. W momencie gdy chciałam zacząć chodzić do kościoła ewangelickiego byłam w związku. Jemu się to nie podobało. Teraz ja jestem w K E-A, on jest samotny.
Życzę powodzenia i zadowolenia z decyzji, jaka nie będzie :)
Anja01
 
Posty: 171
Rejestracja: 29 mar 2011, 21:36
Lokalizacja: Warszawa/Wniebowstąpienia
Wyznanie: E-A od 29.05.11.

Re: Małżeństwa mieszane wyznaniowo

Postautor: Dagmara » 17 lut 2012, 11:31

Ciężka sprawa. Trochę dziwne, że on tak kategorycznie stawia sprawę chociaż o Luteranizmie nic nie we. Kiepska to wróżba dla ewentualnego związku. Pewnie kieruje się stereotypami, znam ten typ, bo mam to samo z moim małżonkiem, ale ja zmieniłam wyznanie w trakcie trwania małżeństwa, więc to trochę inna sytuacja. Jeżeli nie wyobrażasz sobie wychowywania dzieci w wyznaniu katolickim (co jest zrozumiałe) a on absolutnie nie zgadza się, żeby były ewangelikami to macie sytuację patową. Jeżeli to początek związku, to może faktycznie spróbuj z nim jeszcze porozmawiać, poprosić, żeby spróbował poznać Luteranizm, nie po to żeby konwertować, ale żeby nie mieć uprzedzeń. Rozumiem też jego, że nie chce zmienić wyznania, w końcu też ma prawo tak samo jak ty, ale wychowanie religijne dzieci to wasza wspólna sprawa i trzeba się dogadać. Największym błędem jaki mogłabyś zrobić to zmienić wyznanie dla niego. Zapytaj go jak sobie wyobraża wychowanie religijne dzieci, bo może on jest chętny żeby chodzić z nimi do kościoła, przygotowywać do I Komunii, uczyć modlitw itd. Zwykle jednak takie sprawy spadają na kobietę i ciekawe jak miałabyś uczyć dzieci o Maryi itd. będąc ewangeliczką. Tego się nie da uniknąć np. przed I Komunią , bo wtedy dzieci muszą "zaliczyć" mnóstwo modlitw i formułek (a same się raczej tego nie nauczą), które z teologią ewangelicką są sprzeczne, oraz chodzić na nabożeństwa ku czci Maryi w październiku i w maju. Wiem jakie to trudne, bo sama to teraz przeżywam i jest ciężko, uwierz mi, chociaż jako była praktykująca katoliczka jestem w tych formułkach i modlitwach nieźle "oblatana". Staram się zawsze podkreślać dzieciom, gdy mnie pytają o jakieś teologiczna kwestie które są w obu wyznaniach sprzeczne, że to jest punkt widzenia katolicki a ewangelicy wierzą inaczej. Nie chcę im za bardzo mieszać w głowach, nie wiem jednak na ile mi się to udaje. W ostateczności odsyłam ich do katechetki, bo ciężko mi tłumaczyć im coś w co sama absolutnie nie wierzę.
Dagmara
 
Posty: 154
Rejestracja: 24 kwie 2009, 14:05
Wyznanie: E-A

Re: Małżeństwa mieszane wyznaniowo

Postautor: Apollos » 17 lut 2012, 13:28

Chciałbym powtórzyć zdanie z mojej wypowiedzi na tym forum.
Nie aż tak ważne jest z jakiego kościoła jesteś. Kluczowe jest to czy należycie do tej samej Bożej rodziny. Nie wszyscy Katolicy i Ewangelicy, czy ludzie z innych wyznań, są dziećmi Bożymi i należą do Jego rodziny...
Jeśli dwoje są dziećmi Bożymi, kochają sie, mają właściwa postawę względem Boga i siebie nawzajem, to temat bycia w okreslonym kościele, będzie z Bożą pomocą rozwiązany. I nie mówię tego z teorii ale przekonałem się o tym w swoim życiu.
Pozdrawiam
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja ale żyje we mnie Chrystus, a obecne życie moje w ciele jest życiem wiarą Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie...
...a wiara jest pewnością...
Apollos
 
Posty: 104
Rejestracja: 17 lut 2012, 11:05
Wyznanie: Wyrosłem w KCH ARKA w Poznaniu

Poprzednia

Wróć do Związki mieszane wyznaniowo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość