Chrzest dziecka w związku mieszanym

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Sylwia » 14 lip 2006, 09:49

Co zrobić, jeśli dziecko w związku ewangeliczki i katolika kazdy z rodziców chciałby ochrzcic w swoim kościele?
Czy nie jest tak, że dziecko przyjmuje wiare matki?...
Ratunku!!!
Sylwia
 

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Iwo_H » 14 lip 2006, 11:37

Niestety nie ma takiego spisanego prawa, że dziecko przyjmuje wiarę matki czy ojca, lecz to z reguły matka, która spędza początkowo z dzieckiem więcej czasu uczy je stawiania pierwszych kroków w życiu z Bogiem, przekazując tym samym swoją własną wiarę i pobożność. Nie jest to jednak regułą, znam przypadki, gdy matka-katoliczka wychowywała dzieci po luterańsku i vice versa.

Rozumiem, że pytanie o to w którym Kościele ochrzcić dziecko jest tak naprawdę pytaniem o to, w jakiej tradycji je wychować, gdyż samo miejsce chrzestu nie musi być wcale jeszcze czynnikiem decydującym.
Dziś dzięki ekumenicznym rozmowom udało się wypracować wzajemne uznawanie ważności chrztu dokonanego w innym Kościele. W linku poniżej jest tekst dokumentu podpisanego min. przez Kościoły E-A i RzK. Na jego podstawie chrzest dokonny w Kościele E-A jest ważny także w K. RzK i odwrotnie.

Jeśli więc w chwili urodzenia dziecka rodzice nie są jeszcze zgodni w tym, gdzie to dziecko będzie religijnie wychowywane, to warto pamiętać, że samo miejsce chrztu jeszcze tego nie determinuje. Chrzest pozostanie ważny, nawet jeśli rodzice zdecydują wychowywać dziecko w Kościele innym, niż zostało ochrzczone.

Natomiast jeśli wśród rodziców nie ma zgody w sprawie dalszego religijnego wychowania dziecka to zalecić można tylko rozmowę i jeszcze raz rozmowę.

Warto też pamiętać, że to nie przynależność do takiego czy innego Kościoła jest gwarancją zbawienia, nawet sam chrzest tej gwarancji nie daje, gdyż jest on tylko początkiem - Bożą propozycją, na którą człowiek musi odpowiedzieć wiarą.

Tą gwarancją zaś jest Jezus Chrystus, gdyż kto w Niego uwierzy zbawiony będzie (zob. np. Mr 16,16; J 10,9). Jezus Chrystus jest obecny zarówno w Kościele ewangelickim jak i katolickim - w obu tych Kościołach człowiek może GO poznać, uwierzyć w Niego, oddać Mu swoje serce i dostąpić zbawienia.

Pozdrawiam serdecznie!

----------
I_H
Iwo_H
Moderator
 
Posty: 717
Rejestracja: 15 maja 2006, 00:00
Wyznanie: KEA

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Sylwia » 14 lip 2006, 11:59

Dzieki, ale problem raczej lezy w tym, żeby przekonac partnera, by pozwolił na prowadzenie dziecka w wierze przez matkę. To trudne i chyba nie na forum. Przepraszam za zamieszanie, ale dobrze jest znac opinie innych...

Sylwia
 

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Iwo_H » 14 lip 2006, 12:54

Masz rację, bardzo trudno byłoby tak na forum namówić do tego Twojego męża, raczej sama musisz go przekonać. Zresztą zapewne tylko Ty wiesz, co tak naprawdę leży o podstaw jego veta.
Nie wahaj się poprosić o pomoc swojego proboszcza (oczywiście jeśli mąż zgodziłby się z nim porozmawiać), czasami opór wynika po prostu z niewiedzy - z reguły z dystansem podchodzimy do tego, czego nie znamy.


----------
I_H
Iwo_H
Moderator
 
Posty: 717
Rejestracja: 15 maja 2006, 00:00
Wyznanie: KEA

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Kolejarz » 16 lip 2006, 14:39

niestety argument, że "dziecko przyjmuje wiarę ojca" jest równosilny z argumentem, że "dziecko przyjmuje wiarę matki"
:(

czy nie powinno być w takich wypadkach tak, że dziecko poznaje obie tradycje, i samo wybiera, kiedy jest już wystarczająco duże?
Kolejarz
 

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: agacik » 16 lip 2006, 18:40

Myslę, że jak najbardziej dziecku powinno się dać wybór i myślę, że ono z czasem tak czy tak dokona samo wyboru- gdzie chce chodzić do kościoła, czy która wiara jest bliższa jego sercu. Natomiast uważam,że ze chrztem nie ma co zwlekać . Przecież to, że zostało ochrzczone w jednym czy drugim kościele to chyba nie oznacza, że nie może być mu biższa inna wiara...a pozatym jak Iwonka zauważyła obydwa kościoły- uznają jeden chcrzest. Ale w wypadku kiedy rodzice są różnego wyznania myślę,że powinni jakoś się porozumieć i tak czy tak ochrzcić je w jakimś kościele a wychowywać można dziecko przecież ukazyjąc mu obie tradycje. Gdy dorośnie samo będzie miało wybór, ale chrzest jest ważny i nie sądze,że to,że rodzice są różnych wyznań powinno być powodem nieochrzczenia dziecka.
----------
agacik
agacik
 

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Kubiak » 17 lip 2006, 09:23

Zawsze można dziecko ochrzcic w innym Kościele. A więc np u starokatolików, reformowanych czy metodstów.
Można też z Chrztem zaczekać do wieku 14 lat. Wtedy dziecko zdecyduje czy chce chrzest w kościele ewangelickim i zamierza przystąpić do konfirmacji, czzy w kościele katolickim i ma zamiar przystąpić do buierzmowania
Kubiak
 

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Sylwia » 17 lip 2006, 11:19

No tak, ale wazne jest wychowanie w wierze od samego poczatku. Przeciez jasne jest że wyznanie ewangelickie różni się od katolickiego - mam na mysli tradycje, obrzędy , czczenie obrazów itp. Nie mogę sobie pozwolić na to, by moje dziecko miało przed Bogiem innych pośredników i by do kościoła chodziło po to by posłuchac dźwięku dzwoneczków....
Wybaczcie mi ten ton ale brutalna codzienna prawda chyba tak wwygląda (oczywiście są wyjątki, ale ja ich nie znam)...
Sylwia
 

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Kolejarz » 17 lip 2006, 19:07

no to w zaistniałej sytuacji stoi przed Tobą chyba ambitne zadanie przekonania dziecka, że to wszystko (znaczy kult obrazów etc.) nie ma sensu.

"Nie mogę sobie pozwolić na to, aby moje dziecko miało przed Bogiem innych pośredników" - niestety jest na to równosilny argument w stylu "Nie mogę sobie pozwolić na to, aby moje dziecko było pozbawione matczynej opieki Maryi Niepokalanej"

A "brutalna codzienna praktyka" w kościele E-A też się daje sprowadzić do czegoś zupełnie do bani, więc nie porównujmy naszej teorii z rzymską praktyką...
Kolejarz
 

Chrzest dziecka w związku mieszanym

Postautor: Sylwia » 18 lip 2006, 09:55

Przepraszam, poniosło mnie. Najlepiej będzie, jeśli się pomodlę, bo jak tak dalej będzie to zupełnie strace grunt pod nogami. Dzięki za Twoją odpowiedź Kolejarz. (teraz mi wstyd!)
Sylwia
 

Następna

Wróć do Związki mieszane wyznaniowo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron