Znak krzyża

Pytania na temat luteranizmu i KEA

Moderatorzy: Iwo_H, Kolejarz, Roman F., J.J.S

Znak krzyża

Postautor: tristan » 01 cze 2010, 11:11

Witam,

w Śpiewniki wyczytałem, że znak krzyża jest ważnym znakiem i że luteranie go używają w różnych sytuacjach. Niestety moje obserwacje zabrskiego zboru wykazują coś odmiennego. Nie widziałem nikogo, kto by czynił znak krzyża. Ani na początku nabożeństwa, ani na końcu ani przy żadnej innej jego części. Dlaczego tak jest? Katolicy czynią znak krzyża i przy początku mszy i przy czytaniu Ewangelii i przy błogosławieństwie. Żegnam się także przejeżdżając koło kościoła.

Czemu zapis w Śpiewniku odbiega od praktyki?
tristan
 
Posty: 166
Rejestracja: 17 maja 2010, 20:18

Re: Znak krzyża

Postautor: Lilith » 02 cze 2010, 09:01

Mój przyszły mąż czyni znak krzyża na początku i na końcu nabożeństwa. Tak samo inni w naszym zborze.
Lilith
 
Posty: 38
Rejestracja: 11 kwie 2010, 10:05

Re: Znak krzyża

Postautor: herbi91 » 02 cze 2010, 17:37

co kraj to obyczaj; co zbór to obyczaj
w Toruniu też nikt tego znaku nie czyni. Zależy to chyba od tego jak się to przyjęło w danym miejscu.
herbi91
 
Posty: 29
Rejestracja: 06 wrz 2009, 19:04
Wyznanie: KEA

Re: Znak krzyża

Postautor: tristan » 03 cze 2010, 09:57

Hm... Pytanie w takim razie, dlaczego tak wiele nie tylko osób, ale całych zborów, unika tego znaku, który dla mnie jest symbolem jedności z Chrystusem i do którego namawia Śpiewnik.
tristan
 
Posty: 166
Rejestracja: 17 maja 2010, 20:18

Re: Znak krzyża

Postautor: Iwo_H » 03 cze 2010, 11:49

herbi91 pisze: Zależy to chyba od tego jak się to przyjęło w danym miejscu.


Otóż to. Na Dolnym Śląsku wierni też nie robią znaków krzyża, ani nie wstają, gdy ksiądz rozpoczyna nabożeństwo słowami "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" i czyta hasło dnia, co jest praktyką parafii na Śląsku Cieszyńskim. W niektórych parafiach jest w zwyczaju, że wierni stoją w czasie dystrybucji Komunii Świętej, w innych siedzią. Te wszystkie praktyki, podobnie jak stroje liturgiczne,to są tzw. adiafora czyli rzeczy drugorzędne, które nie mają wpływu na nasze zbawienie.
Iwo_H
Moderator
 
Posty: 715
Rejestracja: 15 maja 2006, 00:00
Wyznanie: KEA

Re: Znak krzyża

Postautor: tristan » 03 cze 2010, 14:30

Iwo_H pisze:Te wszystkie praktyki, podobnie jak stroje liturgiczne,to są tzw. adiafora czyli rzeczy drugorzędne, które nie mają wpływu na nasze zbawienie.


A jak KEA ocenia niedzielę i uczestnictwo w nabożeństwach? O ile dobrze rozumiem nauczanie KRK, to w niedzielę róbta co chceta, ale mszę niedzielną opuścić to grzech ciężki.

Zdaję sobie sprawę z tego, że KRK przywiązuje nadmierne znaczenie do gestów, symboli i działań pozabiblijnych, w tym wymaga często klepania modlitw (litanie, różaniec, koronka) w rytm mantry a zupełnie ignoruje osobistą więź z Bogiem. Dlatego próbuję zrozumieć, gdzie wg KEA, leżą granice. Co powinien robić luteranin, a co nie.... Np. znak krzyża dla mnie wiąże się z tym, że w tym momencie myślę choć chwilę o Bogu i nawiązuję z nim chwilową łączność (przejeżdżając np. autem koło kościoła czy krzyża). Stąd było moje pytanie o znak krzyża w tradycji luterańskiej. Rozumiem, że stanowisko KEA jest takie iż to po prostu taka ludowa pobożność, nie mający znaczenia gest.

Pytam więc całkiem poważnie (to zresztą miało być moje osobne pytanie w osobnym wątku, ale skoro samo wypłynęło z siebie, to kontynuuję tę dyskusję): Jakie działania są tylko gestami, a jakie mają znaczenie wg KEA?
tristan
 
Posty: 166
Rejestracja: 17 maja 2010, 20:18

Re: Znak krzyża

Postautor: ewangelik » 03 cze 2010, 18:03

A wiesz chociaż dlaczego katolicy czynią znak krzyża przed kościołami??? Bo wg KRK Chrystus jest cały czas obecny w Komunii, która znajduje się w tabernakulum. Ewangelik w to nie wierzy, więc tego nie robi. Nie ma takiego miejsca na świecie, gdzie Bóg byłby obecny bardziej lub mniej. Tak samo jest On w kościele, jak i u Ciebie w domu czy w samochodzie... Cały Kościół Powszechny (nie mylić z KRK, który jest tylko częścią tego Kościoła tak jak i KER czy KEA) to widzialne, realne Ciało Chrystusa.

Co do znaku krzyża to nic nie stoi na przeszkodzie aby go używać, ale należy pamiętać, że jest to tylko ZNAK. Nie jest on czymś wyjątkowym lub świętym z tego powodu, że nakreśla się wizerunek krzyża. Myśląc o Bogu trzeba przede wszystkim przestrzegać przykazania miłości bądź oddawać się lekturze Pisma Świętego, a nie czynić znak krzyża w określonych tylko miejscach...

Jeżeli chodzi o uczestnictwo w niedzielnym nabożeństwie, to jest podobnie jak wyżej. Bóg jest wszędzie i niekoniecznie należy Mu oddawać cześć chodząc co niedzielę na nabożeństwo do kościoła. Możesz to uczynić równie dobrze w domu podczas lektury Biblii czy w takcie modlitwy. Niektórzy ewangelicy są w kościele raz na miesiąc, bo mieszkają daleko, lub nie ma w ich sąsiedztwie kościoła. W ewangelicyzmie chodzi się do kościoła bo się CHCE tam iść, a nie bo TRZEBA tam iść. Jest to jedna z różnic między Kościołem Ewangelickim i KRK.

Pytasz co powinien robić luteranin, a co nie... Powinien żyć zgodnie z własnym sumieniem, oddając Bogu cześć, wierzyć w ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Chrystusa i przestrzegać przykazania miłości.

Luteranin=Reformowany=Katolik= inna dominacja=CHRZEŚCIJANIN
Pozdrawiam
ewangelik
 

Re: Znak krzyża

Postautor: tristan » 04 cze 2010, 11:03

ewangelik pisze:A wiesz chociaż dlaczego katolicy czynią znak krzyża przed kościołami???
Bo wg KRK Chrystus jest cały czas obecny w Komunii, która znajduje się w tabernakulum.


Generalizujesz. Ja np. robię znak krzyża na znak wspomnienia i łączności z Chrystusem. Tak samo, jak przy krzyżu na rozstaju. Kiedyś jadę koło zabrskiego arala->bp i robię znak krzyża. A osoba jadąca ze mną pyta czemu się żegnam przy stacji benzynowej. A ja tam się żegnałem od dziecka, bo tam stoi krzyż przydrożny. Kiedyś stał na trawniku, teraz stoi przed stacją. Jednak zawsze jadąc tam, robię znak krzyża i chwilowo sobie myślę o Jezusie. Choć tam nie ma tabernakulum itepe.

ewangelik pisze:Ewangelik w to nie wierzy, więc tego nie robi. Nie ma takiego miejsca na świecie, gdzie Bóg byłby obecny bardziej lub mniej. Tak samo jest On w kościele, jak i u Ciebie w domu czy w samochodzie... Cały Kościół Powszechny (nie mylić z KRK, który jest tylko częścią tego Kościoła tak jak i KER czy KEA) to widzialne, realne Ciało Chrystusa.


Z tym się zgadzam, dlatego docelowo możliwe, że przejdę konwersję. Tylko że znak krzyża wg mnie z tym nie konfliktuje. A w Śpiewniku napisano (pogrubienia moje):

str. 1291 śpiewnika pisze:Znaki i symbole mają w Kościele własną tradycję i wymowę. [...] Znak krzyża stał się najczęstszym i najważniejszym znakiem całego chrześcijaństwa [...]. Czynienie znaku krzyża w czasie sprawowania św. sakramentów - [...] - oraz błogosławieństwa wiernych ma wielkie znaczenie. To nie zwykły gest bez treści, ale znak Chrystusa ukrzyżowanego. Wielu chrześcijan czyni go na swym czole i piersiach przed i po modlitwie. Znak krzyża jest naszym publicznym wyznaniem wiary oraz pociechą w trudnych chwilach.



A Śpiewnik to chyba bardzo oficjalne i uznane przez KEA wydawnictwo.

ewangelik pisze:Jeżeli chodzi o uczestnictwo w niedzielnym nabożeństwie, to jest podobnie jak wyżej. Bóg jest wszędzie i niekoniecznie należy Mu oddawać cześć chodząc co niedzielę na nabożeństwo do kościoła. Możesz to uczynić równie dobrze w domu podczas lektury Biblii czy w takcie modlitwy. Niektórzy ewangelicy są w kościele raz na miesiąc, bo mieszkają daleko, lub nie ma w ich sąsiedztwie kościoła. W ewangelicyzmie chodzi się do kościoła bo się CHCE tam iść, a nie bo TRZEBA tam iść. Jest to jedna z różnic między Kościołem Ewangelickim i KRK.


Ale dlaczego chcesz? Skoro to nie jest wymagane, nie jest elementem drogi do zbawienia, to po co w ogóle tam chodzić?

ewangelik pisze:Pytasz co powinien robić luteranin, a co nie... Powinien żyć zgodnie z własnym sumieniem, oddając Bogu cześć, wierzyć w ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Chrystusa i przestrzegać przykazania miłości.



Pytam, bo jestem zbyt mały i zbyt niewykształcony, żeby umieć samodzielnie wszystko rozpoznać. A sumienie trzeba sobie kształtować. Przecie inne sumienie ma samuraj japoński, inne bojownik Islamski, inne chrześcijanin.

No i czy sumienie to wszystko?
Czy to takie proste? To po co tyle ksiąg Pisma? Po co tyle opracowań teologicznych? Po co tyle nauk Kościoła? I po co Bóg tylko dał wskazówek?
tristan
 
Posty: 166
Rejestracja: 17 maja 2010, 20:18

Re: Znak krzyża

Postautor: ewangelik » 04 cze 2010, 14:48

Mam wrażenie, że sam nie wiesz czego chcesz i o co ci chodzi... Ale trudno...
ewangelik
 

Re: Znak krzyża

Postautor: Lilith » 04 cze 2010, 18:52

tristan pisze:
ewangelik pisze:Jeżeli chodzi o uczestnictwo w niedzielnym nabożeństwie, to jest podobnie jak wyżej. Bóg jest wszędzie i niekoniecznie należy Mu oddawać cześć chodząc co niedzielę na nabożeństwo do kościoła. Możesz to uczynić równie dobrze w domu podczas lektury Biblii czy w takcie modlitwy. Niektórzy ewangelicy są w kościele raz na miesiąc, bo mieszkają daleko, lub nie ma w ich sąsiedztwie kościoła. W ewangelicyzmie chodzi się do kościoła bo się CHCE tam iść, a nie bo TRZEBA tam iść. Jest to jedna z różnic między Kościołem Ewangelickim i KRK.


Ale dlaczego chcesz? Skoro to nie jest wymagane, nie jest elementem drogi do zbawienia, to po co w ogóle tam chodzić?


Dlaczego chodzi się na nabożeństwa, dlaczego chce się tam chodzić? A dlaczego chcesz (?) spotykać się z ludźmi w ogóle? Do czego potrzebne jest Ci (?) poczucie wspólnoty z innymi ludźmi (nie chodzi tylko o wspólnotę religijną), dlaczego potrzebujesz (?) rozmów z innymi ludźmi?
W nabożeństwie uczestniczę żeby wspólnie z innymi przeżywać modlitwę, żeby posłuchać słów naszego księdza (mądry człowiek) i czerpać z jego słów, a także ze wspólnej z innymi modlitwy. Jest mi dobrze, spokojnie, czuję się na właściwym miejscu. Dlatego chodzę JA. Ty musisz znaleźć SWOJE własne powody. Jak każdy :)
Lilith
 
Posty: 38
Rejestracja: 11 kwie 2010, 10:05

Następna

Wróć do Przed konwersją

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron