przez ewangelik » 17 Lut 2010, 12:55
Głównie chodzi mi o Wieczerzę Pańską, co do predestynacji uważam ją na takiej zasadzie, jak już gdzieś na tym forum wyczytałem, że jesteśmy wybrani przez Boga do zbawienia przez wiarę w Chrystusa. Zresztą predestynacja Jana Kalwina, a predestynacja dzisiaj to dwie różne wersje:). Co do Soli Deo Gloria, jak najbardziej. 2 przykazanie dobitnie o tym mówi. Nie rozumiem dlaczego luteranie przyjęli katolickie przykazania... Księgi wyznaniowe. O wiele lepiej i jaśniej napisany jest Katechizm heidelberski niż katechizm Lutra. Bardzo lekko się go czyta i przyswaja się jego treść. Luter za to pisał ciężko i za długo... Kolejna sprawa to zauważyłem ostatnio, że nasz kościół staje się pomału taki "katolicki". I nie chcę, żeby ktoś zaraz zaczął pisać, że jesteśmy kościołem katolickim w znaczeniu-powszechnym, bo to jest mi wiadome i w tym momencie nie o to mi chodzi... Zastąpienie "wprowadzeniem w urząd" lub "ordynację" słowem konsekracja (wybitnie katolickim, bo oznacza ono-wyświęcenie, a my przecież nikogo nie wyświęcamy) może być tego przykładem. Tak samo zamieszanie przy sukcesji apostolskiej... Zapraszamy biskupów szwedzkich, którzy takową posiadają jeszcze z Rzymu, aby nałożyli ręce na naszych biskupów jest dla mnie takim dziecinnym "patrzcie katolicy, my też mamy sukcesję i nie możecie się nas czepiać". Przecież to nie o to chodzi, chodzi o to, żeby mieć sukcesję wiary apostolskiej, a nie jakichś zwykłych gestów... Nie wiem, może się czepiam, ale są to tak zwane "małe rzeczy, a jednak denerwują".
Pozdrawiam wszystkich