Jak wygląda w tym przypadku konwersja

Odpowiedz


To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
BBCode jest wyłączony
Uśmieszki są włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Jak wygląda w tym przypadku konwersja

Re: Jak wygląda w tym przypadku konwersja

Post autor: Iwo_H » 27 sty 2018, 00:24

Na pewno potrzebny będzie dokument potwierdzający chrzest, przypuszczam, że ksiądz poprosi o akt chrztu z KRK. Zachęcam żeby Pan udał się do parafii w której po konwersji chciałby Pan zapuścić korzenie i poprosił o spotkanie z proboszczem. Nie każda parafia organizuje spotkania dla osób zainteresowanych konwersją, tam gdzie ich nie ma są to indywidualne spotkania z księdzem. Musi Pan zapoznać się trochę z zasadami wiary KEA (polecam podręcznik dla konfirmantów). Czas przygotowywania się do konwersji jest sprawą indywidualną, na spotkaniu ksiądz powie Panu jak to wygląda.

Jak wygląda w tym przypadku konwersja

Post autor: Green » 25 sty 2018, 19:44

Otóż zaczynając od samego początku to jako niemowle zostałem ochrzczony w kosciele rzymskim ale stalo sie tak ze niedlugo pozniej moja rodzina związała sie z zielonoświątkowcami i mając lat 17 zostałem ochrzczony tam. Ale od wyjazdu z domu z KZ niewiele mnie laczy. Przez jakiś czas uczęszczałem do koscioła baptystow i KEA i ostatecznie stwierdzilem ze jednak KEA to moje miejsce ;) Wiec mysle o konwersji. Tylko jak taka konersja wyglada? Czy musze chodzic na spotania dla zainteresowanych protestantyzm? Bo jakby nie patrzec KZ to w jakims stopniu tez protestanci ;)
No i co ze sprawami formalnymi. Bede musial dostarczyc jakies "papiery" z KRK z ktorym tak wlasciwie nigdy nic mnie nie laczylo czy jednak z KZ??

Na górę

cron